Media bez wyboru

Najpierw list protestacyjny do rządu, a potem bezprecedensowy w historii III Rzeczypospolitej blackout mediów. Tu znajdziesz wszystko na temat akcji "Media bez wyboru".

Protest "Media bez wyboru"

9 lutego 2020 r. opublikowano list protestacyjny do rządu i liderów partii politycznych, podpisany przez ponad 50 podmiotów. Polskie media solidarnie wystąpiły przeciw planom rządu, który chce nałożyć na nie dodatkowy podatek od reklam.

Dzień później nad ranem zaczął się 24-godzinny blackout mediów. Wiele gazet na "jedynkach" pokazało, że protestuje. Wiele portali zamknęło całkowicie tego dnia dostęp do treści. Radia i telewizje emitowały czarne plansze i komunikat o przerwie w nadawaniu programu. Programu nie przerwali tylko nadawcy publiczni, którzy próbowali zdyskredytować akcję.

Rządzący nazywają daninę "składką" i argumentują pandemią COVID-19. "Jest to po prostu haracz, uderzający w polskiego widza, słuchacza, czytelnika i internautę, a także polskie produkcje, kulturę, rozrywkę, sport oraz media" - odpowiadają sygnatariusze listu otwartego do polskich władz.

media bez wyboru