Afganistan. Kobiety nie będą mogły studiować na uniwersytecie w Kabulu. "Najpierw islam"

Mianowany przez talibów nowy rektor uniwersytetu w Kabulu ogłosił, że na uczelnie nie będą przyjmowane kobiety. Wcześniej talibowie obiecywali Afgankom, że mimo zmiany władzy, będą miały dostęp do edukacji.

O zmianach na uniwersytecie w Kabulu poinformował portal Axios.com. Zgodnie z surową interpretacją prawa muzułmańskiego stosowaną przez talibów, kobiety i dziewczęta nie mają prawa do nauki oraz pracy. A dom wolno im opuszczać wyłącznie w towarzystwie męskiego członka rodziny.  

Zobacz wideo Talibowie rozgonili kobiety protestujące w Kabulu

Rektor uniwersytetu w Kabulu zabronił kobietom studiować. "Najpierw islam" 

W poniedziałek (27 września) Muhammad Aszraf Ghairat został mianowany przez talibów nowym rektorem uniwersytetu w Kabulu. Z tej okazji zamieścił w mediach społecznościowych wpis. 

"Daję wam moje słowo jako rektora uniwersytetu w Kabulu, że dopóki prawdziwe środowisko muzułmańskie nie będzie zapewnione dla wszystkich, kobiety nie będą mogły przychodzić po naukę ani do pracy. Najpierw islam" - napisał na Twitterze Muhammad Aszraf Ghairat.

Kobietom w Afganistanie zabierane są prawa. Nie mogą się uczyć ani pracować

"The Guardian" poinformował o kolejnym proteście przeciwko talibom. W niedzielę 19 września w Kabulu został zorganizowany protest po tym, jak tymczasowy burmistrz Kabulu Hamdullah Nohmani nakazał urzędniczkom pracującym dla rządu pozostać w domach.

- Jedyną pracą, jaką kobiety mogą wykonywać dla rządu w Kabulu, jest sprzątanie kobiecych łazienek - powiedział cytowany przez CNN. Co więcej, talibowie postawili przed dawnym Ministerstwem Spraw Kobiet tablicę, z której można wywnioskować, że resort ma zacząć zajmować się "propagowaniem cnót i zapobieganiu występkom"

Afgańskie Ministerstwo Edukacji poinformowało, że chłopcy niebawem wrócą do szkolnych ławek, gdzie będą "uczyć się pod okiem nauczycieli płci męskiej". Resort nie wspomniał jednak o powrocie dziewczynek do nauki. 

Afganistan - protest kobietPiekło kobiet w Afganistanie. "Są teraz niewidzialne"

Walka Afganek o prawa do edukacji i pracy

Podczas poprzednich rządów talibów, które trwały od 1996 do 2001 roku, Afganki nie miały dostępu do nauki oraz nie mogły podjąć się pracy poza domem. W tym okresie funkcjonowała również policja moralna, która kontrolowała, czy kobiety przebywające na ulicy przestrzegają kodeksu ubioru, a dom opuszczają wyłącznie w towarzystwie męskiego członka rodziny. Za nieprzestrzeganie narzuconego przez talibów prawa kobietom groziła chłosta, a nawet publiczna egzekucja. Sytuacja zmieniła się dopiero 20 lat temu - kiedy talibowie stracili władzę. Afganki wywalczyły sobie wówczas prawa m.in. do edukacji, pracy.

Afganistan. Kobiety walczą o swoje prawaAfganistan. Powstało ministerstwo "propagowania cnót i zapobiegania występkom"

Więcej o: