Afganistan. Coraz gorsza sytuacja kobiet. "Jedyną pracą, jaką mogą wykonywać, jest sprzątanie łazienek"

Kilkanaście Afganek zorganizowało w niedzielę w Kabulu protest, unosząc transparenty wzywające do zapewnienia udziału kobiet w życiu publicznym. Tymczasem talibowie utworzyli ministerstwo "propagowania cnót i zapobiegania występkom" w miejsce Ministerstwa Spraw Kobiet.

Protest miał miejsce tuż po tym, jak urzędniczkom pracującym dla rządu w Kabulu nakazano, by zostały w domach - donosi "The Guardian". Rozkaz został wydany przez tymczasowego burmistrza Kabulu Hamdullaha Nohmaniego. - Jedyną pracą, jaką kobiety mogą wykonywać dla rządu w Kabulu, jest sprzątanie kobiecych łazienek - stwierdził cytowany przez CNN

Zobacz wideo Dziennikarze z Kabulu zatrzymani i pobici przez talibów. Relacjonowali protest w obronie praw kobiet

Ministerstwo "propagowania cnót i zapobiegania występkom" zamiast Ministerstwa Spraw Kobiet

"Wyeliminowanie kobiet, to wyeliminowanie ludzkości" - brzmiał jeden z transparentów z niedzielnego protestu. Filmy opublikowane w mediach społecznościowych pokazywały pracownice ministerstwa, które manifestowały przed budynkiem po tym, jak straciły w nim pracę. Żaden urzędnik nie odpowiedział na prośby o komentarz - informuje "Al Jazeera". 

Mateusz MorawieckiMorawiecki o działaniach ws. uchodźców. Więcej żołnierzy na granicy

Talibowie natomiast postawili przed Ministerstwem Spraw Kobiet nowy baner. Można z niego wyczytać, że od teraz będzie się tam mieściło ministerstwo "propagowania cnót i zapobiegania występkom".

ONZ jest "głęboko zaniepokojone" przyszłością edukacji dziewcząt w Afganistanie

Mabouba Suraj, która kieruje Afghan Women’s Network, powiedziała z kolei, że była zdumiona lawiną wydanych przez rząd talibów nakazów ograniczających prawa kobiet i dziewczęt tuż po tym, jak przejęli oni władzę w kraju. Ministerstwo Edukacji oznajmiło w sobotę, że chłopcy z klas 7-12 niebawem wrócą do szkół wraz z ich nauczycielami płci męskiej. Nie było natomiast żadnej wzmianki o powrocie do szkoły dziewcząt z tych samych klas, ani ich nauczycielek. Wcześniej minister szkolnictwa powiedział, że dziewczęta będą miały taki sam dostęp do edukacji, jak chłopcy, aczkolwiek w warunkach segregacji płciowej.

Puste Białe Miasteczko 2.0Białe miasteczko w żałobie po śmierci 94-latka. "Ten pan do nas przychodził, czekoladki przyniósł"

Organizacja Narodów Zjednoczonych stwierdziła, że jest "głęboko zaniepokojona" przyszłością edukacji dziewcząt w Afganistanie. - Ważne jest, aby wszystkie dziewczęta, w tym starsze, mogły wznowić naukę bez dalszych opóźnień. W tym celu potrzebujemy kobiet-nauczycieli, aby wznowić nauczanie - powiedział przedstawiciel ONZ-owskiej agencji UNICEF. Może to być jednak trudne, biorąc pod uwagę fakt, że talibowie zabraniają kobietom pracować.

Afgańskie kobiety walczyły o swoje prawa przez ostatnie 20 lat, po tym jak talibowie stracili władzę w kraju. Kończyły studia, zostawały sędzinami, pilotkami, nauczycielkami i policjantkami. Zanim im się to udało, talibowie w swoim pierwszym okresie rządów w latach 90. odmawiali dziewczętom i kobietom prawa do edukacji i zabraniali im życia publicznego. Wszystkie wysiłki, które przez ostatnie dwie dekady miały na celu przywrócenie równouprawnienia i zapewnienie im podstawowych praw mogą teraz zostać zniweczone.

Więcej o: