Rosja wysyła sprzęt z Krymu do Chersonia. Ukraina niszczy kwaterę okupantów

Rosjanie tworzą duże kolumny sprzętu na Krymie i wysyłają go w kierunku tymczasowo okupowanego Chersonia - takie wiadomości przekazują ukraińskie media i agencje informacyjne. Jednym ze źródeł tych doniesień jest Refat Czubarow, przewodniczący Medżlisu Tatarów krymskich.

"W nocy z poniedziałku na wtorek konwój 400 ciężarówek wojskowych wyruszył do Chersonia z okupowanego na Krymie Symferopola" - podał na Facebooku Czubarow. Pojazdy skierowały się na autostradę prowadzącą do Chersonia.

Tuż przed północą przewodniczący Medżlisu Tatarów krymskich uzupełnił wiadomość. Rosjanie stworzyli kolejną kolumnę w pobliżu Abdal w Symferopolu, która składała się z ciężkich pojazdów, czołgów i transporterów opancerzonych przybywających z Teodozji.

Więcej aktualnych informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

Zobacz wideo Jak przebiega rosyjska ofensywa na Ukrainę? Pokazujemy animację od początku wojny do Dnia Niepodległości Ukrainy

Kontrofensywa Ukrainy w Chersoniu. "Wrażliwa kwestia"

Władze obwodu chersońskiego informują z kolei o postępach armii ukraińskiej na południowym odcinku frontu. Siły ukraińskie zniszczyły przeprawę promową przez Dniepr we wsi Lwowe, a także kwaterę wojsk rosyjskich w hotelu na terenie klubu jachtowego w Nowej Kachowce - podał we wtorek na Facebooku Serhij Chłań, proukraiński wiceszef rady regionu chersońskiego na południu kraju.

O tym, jak wygląda sytuacja wojenna w jego obwodzie, informował także na antenie ukraińskiej telewizji Kanał 24. "Wyjątkowo długie jest też najnowsze zestawienie zniszczonego sprzętu wojskowego Rosjan. Przeciwnik stracił system obrony przeciwlotniczej S-300 oraz systemy artyleryjskie Grad i Uragan, czołgi, haubice. Potwierdzono również kolejne precyzyjne ataki na magazyny uzbrojenia" - oznajmił Chłań.

Przedstawiciel władz regionu chersońskiego przestrzegł przed przekazywaniem pogłosek o wyzwolonych spod rosyjskiej okupacji miejscowościach. Jego zdaniem to "wrażliwa kwestia", która może służyć okupantom, jeśli doniesienia z frontu okażą się nieprawdziwe. 

"Apeluję (też) do mieszkańców, by pozostawali w bezpiecznych miejscach i ograniczyli przemieszczanie się" - napisał Chłań. Agencja Unian podała, że Rosjanie zwiększyli liczbę patroli i intensywnie sprawdzają dokumenty w punktach kontrolnych w całym obwodzie chersońskim.

Pierwszy zastępca przewodniczącego Rady Regionalnej Chersonia Jurij Sobolewski zaznaczył, że "na tle działań Sił Zbrojnych Ukrainy w regionie, orkowie [tym słowek Ukraińcy określają rosyjskich żołnierzy - red] wzmocnili środki bezpieczeństwa w kluczowych osadach obwodu chersońskiego". Sobolewski uważa, że okupanci boją się, a "ich strach i gniew mogą przenieść się na ludność cywilną".

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina >>>

Więcej o: