Słowackie Tatry. Polscy turyści złamali zakaz kąpieli. Grozi im wysoka kara

Administracja Tatrzańskiego Parku Narodowego na Słowacji (TANAP) zajmuje się sprawą polskich turystów, którzy pływali w Szczyrbskim Jeziorze w Tatrach Wysokich, gdzie obowiązuje zakaz kąpieli. Ich zachowanie zwróciło uwagę innych turystów. Zrobili oni zdjęcie pływających Polaków i udostępnili je w internecie.
Zobacz wideo Pościg słowackiej policji za 20-letnim Polakiem

Do zdarzenia doszło w sobotę 21 sierpnia. Na zdjęciu, które trafiło do sieci, widać grupę czworga turystów: dwoje z nich jest już w wodzie, a kolejne dwie osoby dopiero zamierzają do niej wejść. Na brzegu towarzyszy im pies (po słowackiej stronie Tatr wejście ze zwierzęciem jest legalne - red.).

Incydent skomentowała rzeczniczka Państwowej Ochrony Przyrody Republiki Słowackiej Kristína Bocková w rozmowie z dziennikiem "Korzár". - Przykro nam, że pomimo wprowadzanego co roku zakazu kąpieli wciąż zdarzają się pozbawione skrupułów osoby, które łamią zakaz. Uważamy jednak, że zdecydowana większość turystów odwiedzających park narodowy szanuje prawo i traktuje przyrodę z należytym szacunkiem - mówiła Bockowa.

Holenderska policja, zdj. ilustracyjneHolandia. Eksplozja w polskim sklepie w Lelystad. Nie ma informacji o ofiarach

Tatry. W tropieniu sprawców pomagają zdjęcia z portali społecznościowych

- Zarówno ochotnicy, jak i zawodowi strażnicy mogą nałożyć grzywnę tylko wtedy, gdy są bezpośrednimi świadkami naruszenia prawa, co oczywiście nie zawsze jest możliwe ze względu na wielkość tego terytorium - stwierdziła Bocková. Często jednak turyści sami pomagają służbom i publikują w sieci zdjęcia, na których uwiecznili swój wyczyn. Dzięki temu nawet po fakcie Inspektor Ochrony Środowiska może do nich dotrzeć i ukarać mandatem.

Bocková przekazała, że co roku tamtejszy park narodowy odwiedza od 3,5 do 4 milionów osób.  Podkreśliła przy tym, że gdyby tylko jedna czwarta tej grupy zdecydowała się na kąpiel w miejscach objętych zakazem, mogłoby to doprowadzić do nieodwracalnych zmian w ekosystemie.

Rzecznik talibów Zabihullah Mujahid (w środku)Talibowie nie pozwalają już przemieszczać się w kierunku lotniska. Apel do USA

Tatrzański Park Narodowy. Zakaz kąpieli złamała także słowacka posłanka

Rzeczniczka dodała, że tylko od początku roku do lipca TANAP nałożył 16 mandatów na osoby kąpiące się w górskich stawach i potokach. Były to kary w wysokości od 20 do 300 euro (od 100 do 1400 złotych). Mandatu mogą spodziewać się także turyści z Polski, jeśli zostaną ustalone ich personalia.

Wśród ukaranych w tym roku osób znalazła się słowacka posłanka Romana Tabák. Polityczka opublikowała na portalu społecznościowym zdjęcie, na którym widać jak kąpie się w strumieniu na terenie TANAP. Tabák zażywała kąpieli w pobliżu Wodospadów Zimnej Wody - jednego z miejsc, w których obowiązuje najściślejsza ochrona. Kobieta twierdziła, że miejsce to nie zostało odpowiednio oznaczone.

Tłumaczyła również, że zimną kąpielą promowała profilaktykę stwardnienia rozsianego, które - jak stwierdziła - można leczyć zimną wodą. Zapewniła jednak, że jest "gotowa wziąć na siebie odpowiedzialność, jeśli zrobiła coś zabronionego". - Nie sądzę, że powinnam być w jakikolwiek sposób faworyzowana tylko dlatego, że jestem członkinią Rady Narodowej Republiki Słowackiej - mówiła, dodając, że zapłaci ewentualną grzywnę.

Więcej o: