Nowa strategia walki z koronawirusem w Polsce. Znikają szpitale jednoimienne, zmiana w testach

Na czwartkowej konferencji Ministerstwa Zdrowia poznaliśmy nową, rządową strategię reagowania na COVID-19. Zmienia się m.in. struktura szpitali. Powstanie również więcej stacji wymazowych drive-through.

W czasie konferencji mogliśmy usłyszeć, że sytuacja między wiosną a jesienią jest diametralnie inna. Pojawia się więcej innych wirusów, np. grypy. - Nie wiemy dokładnie, jak dużo jest koronawirusa w infekcjach, ale na razie nie jest to czynnik dominujący - zapewniał prof. Andrzej Horban, krajowy konsultant ds. chorób zakaźnych. 

- Przed nami jest trudny okres - podkreślał minister zdrowia Adam Niedzielski. - Trudny okres, który polega na tym, że - jak to na jesieni - pojawia się wiele zachorowań. Musimy się przygotować na specyfikę warunków jesiennych. Strategia jest odpowiedzią na tę specyfikę - mówił szef resortu zdrowia.

Zmiana podejścia w walce z koronawirusem

Nową strategię walki z pandemią w Polsce minister zdrowia nazwał "strategią smart". Będzie ona charakteryzowała się większą regionalizacją działań. Jak wyjaśniał Niedzielski, jest to strategia "celowana", czyli dostosowana środkami do indywidualnego przypadku. Nie przewiduje zatem jednolitych rozwiązań w skali kraju.

- Wyodrębniliśmy cztery obszary działania. Pierwszym obszarem są zmiany organizacyjne. Cele, które nam przyświecały, pochodziły ze sfery większego wykorzystania zasobów infrastrukturalnych i ludzkich. Nasze decyzje mogą być bardziej dopasowane do poziomu zagrożenia. Będziemy chcieli powołać trzy poziomy szpitalnictwa - mówił o pierwszym filarze nowej strategii Adam Niedzielski.

Jak wyjaśniał z kolei wiceminister Waldemar Kraska, zlikwidowane zostanie pojęcie szpitali jednoimiennych. - Do tej pory głównymi jednostkami, które zajmowały się pacjentami z koronawirusem były szpitale jednoimienne. W tej chwili to pojęcie już znika. Lecznictwo szpitalne dla pacjentów z koronawirusem zostało podzielone na trzy poziomy - powiedział wiceminister zdrowia.

Na trzy poziomy szpitali będą się składały:

  • Szpitale wielospecjalistyczne - z oddziałami m.in. interny i chorób zakaźnych, chirurgii ogólnej, położnictwa czy intensywnej terapii. Takich placówek w Polsce jest dziewięć. To m.in. IV wojskowy szpital kliniczny we Wrocławiu, Szpital w Puławach, Szpital Uniwersytecki w Krakowie i Centralny Szpitali Kliniczny MSWiA w Warszawie. Będą do nich trafiali pacjenci z rozpoznanym koronawirusem. Ci, którzy wymagają wysokospecjalistycznego leczenia. Zapewniono im 2000 łóżek. Przy okazji w tych placówkach będzie można udzielać świadczeń tym, którzy leczą się na inne schorzenia.
  • Szpitale, w których będą oddziały obserwacyjno-zakaźne i zakaźne. Takich szpitali jest w Polsce 87. Będą do nich trafiali pacjenci z koronawirusem, którzy wymagają opieki internistycznej, a czasem pomocy OIOM-owej, np. podłączenia do respiratora. To ponad 4000 miejsc.
  • Szpitale powiatowe. Tych jest ponad 600. Stworzą miejsca do izolacji, gdzie pacjent będzie mógł oczekiwać na ewentualny wynik badania. Zostanie w nich zabezpieczone jedno stanowisko w sytuacji zagrożeniu życia i zdrowia, by pacjentowi mogła zostać udzielona pomoc.

Mają zostać utrzymane izolatoria. To 21 obiektów w całej Polsce, które posiadają 2000 miejsc dla osób z potwierdzonym koronawirusem. W tej chwili przebywa w nich 380 osób.

Zobacz wideo Katarzyna Hall: Szkoła powinna mieć możliwość elastycznego reagowania

II filar. Zmiany w zakresie testowania

Rozbudowana zostanie infrastruktura punktów wymazowych drive-through. Obecnie to 262 puntów w skali kraju, wśród których 91 proc. jest czynnych jedynie przez dwie godziny w ciągu dnia. - Będziemy chcieli rozbudowywać gęstość sieci, ale chcemy też, żeby były otwarte dłużej o dwie, cztery czy więcej godzin. Zależy nam również na zwiększeniu dostępności do punktów drive-through - mówił Niedzielski. Chodzi o zwiększenie ich liczby o 168 punktów, tak by były dostępne w każdym powiecie.

Drugi obszar, który dotyczy strategii testowania, składa się z dwóch celów: skoncentrowania testowania na pacjentach objawowych oraz ochrony specjalnych grup ryzyka (to cztery grupy, które będą testowane mimo braku objawów, by eliminować ryzyko zakażenia: osoby, które wybierają się do uzdrowisk; osoby przyjmowane do hospicjów; pensjonariusze ZOL-i; osoby przyjmujące opiekę w DPS-ach).

W SOR-ach mają być natomiast wykonywane testy antygenowe, które są przydatne w miejscach wymagających dużej szybkości działania. 

- Chcielibyśmy, żeby ścieżki pacjenta były klarowne w przypadku infekcji - podkreślał minister zdrowia. Chodzi o włączenie przychodni POZ do systemu testów na koronawirusa. Najpierw będzie to teleporada. Po 3-5 dniach utrzymywania objawów badanie fizykalne w przychodni przed decyzją o skierowanie na wymaz. Potem będzie to ewentualny wymaz. Wynik ujemny - pacjent zostaje w POZ. Wynik pozytywny - pacjent wchodzi na ścieżkę zakaźną realizowaną w sieci szpitali zakaźnych.

Pytany o ochronę lekarzy POZ przed ewentualnym zakażeniem podkreślił, że rola lekarzy POZ nie obejmuje leczenia pacjentów z koronawirusem.

- Lekarze rodzinni, do których będą trafili pacjenci, których na pierwszy rzut oka nie da się rozróżnić, czy maj± infekcję innego wirusa, infekcję bakteryjną górnych dróg oddechowych czy koronawirusa, dostają narzędzie, które ich ochroni - będą mogli, za pomocą zlecenia testu, zidentyfikować, czy pacjent jest koronapozytywny - przekonywał Niedzielski.

III filar. Działania prewencyjne, zasada DDM i szczepienia 

- Pewnym fundamentem są działania prewencyjne. Ich utrzymanie pozwala nam jako społeczeństwu zabezpieczyć się przez rozprzestrzenianiem się koronawirusa. Zasada DDM - Dezynfekcja, Dystans, Maseczki - to nadal prawdziwe oręże w walce z pandemią. Celem działań jest utrzymanie epidemii pod kontrolą - powiedział Adam Niedzielski.

Kolejnym działaniem prewencyjnym są szczepienia przeciw grypie. Zdaniem ministra zdrowia liczba zaszczepionych na grypę powinna być jak największa. Dlatego na rynek ma trafić więcej szczepionek. - Zrobimy wszystko, by liczba szczepionek dla Polski była jak największa. Mamy zagwarantowaną dostawę 1,8 mln szczepionek i mamy perspektywę dobicia do 2 mln - zapewniał minister zdrowia.

IV filar. Komunikacja

Czwartym filarem walki z koronawirusem jesienią jest usprawnienie komunikacji. Tak, by pacjent miał klarowne informacje dotyczące tego, jak poruszać po nowym systemie. Będzie on realizowany m.in. przez portal internetowy Ministerstwa Zdrowia.

- To jest strategia będąca odpowiedzią na charakter jesiennej fali koronawirusa. Ważne jest, żebyśmy brali odpowiedzialność za to, co dzieje się w kraju - podkreślał Niedzielski.

Więcej o: