Daniel Drob

Urodził się i studiował w Lublinie. Od 2018 roku dziennikarz Wiadomości Gazeta.pl, wcześniej pracował w Dzienniku Wschodnim. Kontakt: daniel.drob@agora.pl.

  • Wielki rosyjski konwój wojskowy, który utknął niedaleko Kijowa, miał się rozproszyć. Są nowe zdjęcia
  • Rosja chce zwołania posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ ws. broni biologicznej. Szczerski: Uwaga!
  • Twitter usunął skandaliczny wpis ambasady Rosji. Placówka pisała o 'odgrywaniu roli' ciężarnej kobiety
  • Złość i bunt Janusza Szymika. Domaga się od kurii 3 mln zł. 'Straszne czyny będą rozliczane'

    Złość i bunt Janusza Szymika. Domaga się od kurii 3 mln zł. "Straszne czyny będą rozliczane"

    - Oni chyba oczekują, że ja będę płakał całe życie. Nie, tak nie będzie. Jest we mnie wielka złość, bunt i determinacja. Ale ta moja determinacja nie oznacza, że nie odczuwam traumy - mówi Gazeta.pl Janusz Szymik. W czwartek ma rozpocząć się proces, który mężczyzna wytoczył kurii bielsko-żywieckiej. Twierdzi, że duchowny z Międzybrodzia Bialskiego wykorzystał go seksualnie kilkaset razy.

  • Pedofilia w Kościele. Dotarliśmy do alarmującej opinii psychologicznej ws. księdza Jana W. 'Recydywa'

    Pedofilia w Kościele. Dotarliśmy do alarmującej opinii psychologicznej ws. księdza Jana W. "Recydywa"

    W 2015 roku diecezja bielsko-żywiecka dysponowała opinią psychologiczno-seksuologiczną, w której ostrzegano, że ksiądz Jan W. może w przyszłości popełniać "inne czyny o charakterze seksualnym z osobami małoletnimi". W procesie kanonicznym W. został skazany na odosobnienie, wielokrotnie jednak łamał ten nakaz. Jedną z jego ofiar jest Janusz Szymik. - Ta sprawa pokazuje najlepiej fasadowość kościelnych postępowań - komentuje w rozmowie z Gazeta.pl mec. Artur Nowak, prawnik reprezentującym Szymika w procesie cywilnym.

  • Kuria chciała sprawdzenia orientacji ofiary księdza pedofila. Teraz przeprasza

    Kuria chciała sprawdzenia orientacji ofiary księdza pedofila. Teraz przeprasza

    Diecezja Bielsko-Żywiecka w odpowiedzi na pozew cywilny Janusza Szymika, ofiary księdza pedofila, wnioskowała, by sąd sprawdził m.in., jakiej orientacji jest pokrzywdzony i czy mógł "czerpać satysfakcję" z kontaktów z księdzem. Po fali krytycznych głosów kuria wystosowała w czwartek przeprosiny. "Wniosek dowodowy w tym zakresie zostanie doprecyzowany w najbliższym czasie" - zapowiada diecezja.

  • Obniżki VAT zwiastują wcześniejsze wybory? Politolog mówi o 'bardziej realnym' scenariuszu
  • Janusz Szymik o piśmie kurii: W głowie mi się nie mieści, że biskup mógł mnie tak poniżyć
  • Prof. Polak o postępowaniu wobec kard. Dziwisza: Watykańskie elity na wszelki wypadek próbują go chronić

    Prof. Polak o postępowaniu wobec kard. Dziwisza: Watykańskie elity na wszelki wypadek próbują go chronić

    - Uważam, że kard. Dziwisz wie dużo o tym, co działo się w Watykanie podczas pontyfikatu Jana Pawła II, a zwłaszcza w jego ostatniej fazie. Watykan natomiast rozumie, że zaatakowany Dziwisz może zacząć upubliczniać tę wiedzę. To byłoby dla elit watykańskich bardzo nieprzyjemne, więc na wszelki wypadek próbują go chronić - o postępowaniach dotyczących biskupów, zakłóconym stosunku do winy i sprawie Juliusza Paetza mówi w Gazeta.pl prof. Tomasz Polak.

  • Emil Cz. miał znęcać się nad matką. MON: Nie była to podstawa, by usunąć go ze służby
  • KRRiT nie nałoży kary za 'sceny zoofilii' w TV Trwam. Luft: Niezgodne z ustawą, bezkarność nadawcy

    KRRiT nie nałoży kary za "sceny zoofilii" w TV Trwam. Luft: Niezgodne z ustawą, bezkarność nadawcy

    Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nie ukarze finansowo Telewizji Trwam, która pokazała w "Informacjach dnia" brutalne materiały z konferencji Mariusza Błaszczaka i Mariusza Kamińskiego - przekazał w rozmowie z Gazeta.pl Krzysztof Luft, który złożył do Rady skargę w tej sprawie. Jednocześnie członkowie KRRiT zgodzili się, że pokazane treści stwarzały zagrożenie "w zakresie możliwości kontaktu z nimi małoletnich widzów", a ich ocenzurowanie było niewystarczające.

  • Ordo Iuris powołuje się na prof. Zielińską. Prawniczka: Nie wyraziłam takiej opinii. Żądam sprostowania

    Ordo Iuris powołuje się na prof. Zielińską. Prawniczka: Nie wyraziłam takiej opinii. Żądam sprostowania

    Instytut Ordo Iuris w komunikacie dotyczącym ciężarnej 26-latki, której szpital w Białymstoku odmówił aborcji, powołał się na opinię prof. Eleonory Zielińskiej z 2008 roku. Prawniczka z Uniwersytetu Warszawskiego wielokrotnie wypowiadała się za liberalizacją prawa aborcyjnego. Teraz przyznaje w Gazeta.pl, że OI powołało się na pogląd, którego nigdy nie przedstawiła. Jak twierdzi, komunikat instytutu podważa jej wiarygodność "jako prawniczki i obrończyni praw kobiet". Domaga się sprostowania.

  • 'Dziękuję, Boże, że nie stworzyłeś mnie Żydem'. Teatr nienawiści 'Jaszczura' trwa od lat

    "Dziękuję, Boże, że nie stworzyłeś mnie Żydem". Teatr nienawiści "Jaszczura" trwa od lat

    Zdziczały antysemityzm Wojciecha O. nie narodził się w Kaliszu. Od lat podszyte nienawiścią teorie spiskowe "Jaszczur" i jego kamraci wygłaszają w mainstreamowych platformach internetowych. Brunatny nacjonalizm miesza się tam z zachwytami nad Łukaszenką i imperialną polityką Rosji. Nie niepokojony przez nikogo O. zdołał wyhodować sobie grono wyznawców. - Trudno oprzeć się wrażeniu, że bezczynność polskich organów jest celowa - mówi Anna Tatar z "Nigdy Więcej".

  • Antysemicki marsz w Kaliszu. Zawiadomienie na bezczynność prezydenta i komendanta. 'Wyjątkowa sytuacja'

    Antysemicki marsz w Kaliszu. Zawiadomienie na bezczynność prezydenta i komendanta. "Wyjątkowa sytuacja"

    Do prokuratury w Ostrowie Wielkopolskim trafiło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez prezydenta Kalisza Krystiana Kinastowskiego i szefa kaliskiej policji Dariusza Bieńka - dowiedział się portal Gazeta.pl. Zawiadomienie złożyli m.in. Stowarzyszenie "Nigdy Więcej" i naczelny rabin Polski Michael Schudrich. Komendantowi policji i samorządowcowi zarzuca się bezczynność podczas antysemickiej manifestacji 11 listopada.

  • 1800 dni minęło, a rządowe audi za 2,5 mln dalej niszczeje. Brejza: To pancerne kukułcze jajo

    1800 dni minęło, a rządowe audi za 2,5 mln dalej niszczeje. Brejza: To pancerne kukułcze jajo

    Audi A8, którym podróżowała Beata Szydło, gdy doszło w wypadku w Oświęcimiu, stoi nieużywane na policyjnym parkingu od 1800 dni - wylicza Krzysztof Brejza. Senator w sprawie wraku za 2,5 mln zł interweniował w prokuraturach i MSWiA. Bezskutecznie. - Ten pojazd jest pancernym kukułczym jajem - mówi Gazeta.pl Brejza i dodaje: - Rządowe audi może się okazać wrakiem nawet nie dlatego, że zostało rozbite, tylko przez to, że stoi nieużywane.

  • Sprawa Przemyka. 'Gdyby Kurski był wtedy szefem telewizji, to mielibyśmy programy o kaście sanitariuszy'

    Sprawa Przemyka. "Gdyby Kurski był wtedy szefem telewizji, to mielibyśmy programy o kaście sanitariuszy"

    - Przed procesem ws. śmierci Przemyka, ruszyła machina propagandowa. Opinia publiczna miała uwierzyć, że w karetkach pogotowia bije się ludzi i okrada, a sanitariusze często są pijani. Nie było wtedy możliwości zrobienia dużej kampanii billboardowej. Gdyby była, a propagandą zajmowałby się Ziobro, to w miastach stałyby billboardy z informacją o pijanych ratownikach medycznych - mówi w Gazeta.pl Cezary Łazarewicz, autor książki "Żeby nie było śladów. Sprawa Grzegorza Przemyka".

  • Kaczyński zapowiada spłaszczenie struktury sądów. Mnóstwo zastrzeżeń. 'Operacja na niewydolnym organizmie'

    Kaczyński zapowiada spłaszczenie struktury sądów. Mnóstwo zastrzeżeń. "Operacja na niewydolnym organizmie"

    Prawnicy są sceptyczni wobec reformy sądownictwa, której ogólny zarys przedstawił Jarosław Kaczyński. Prof. Maciej Gutowski podkreśla, że problem nie leży w strukturze sądów. - Problemem są procedury, braki kadrowe, organizacja pracy, złe przyzwyczajenia, źle przeprowadzona informatyzacja - mówi. I dodaje: - Na niewydolnym organizmie chce się przeprowadzać poważną operację. Ryzyko chaosu prawnego jest ogromne.

  • Frustracja i traumy medyków. Psychiatra: Przy niektórych historiach miałem kłopot ze skupieniem uwagi
  • Znamy dalszą część listu z oskarżeniami wobec abp. Jędraszewskiego. 'Paetz nie żyje, ale żyją jego ofiary'

    Znamy dalszą część listu z oskarżeniami wobec abp. Jędraszewskiego. "Paetz nie żyje, ale żyją jego ofiary"

    Dotarliśmy do kolejnej części pisma, którego autor zarzuca abp. Markowi Jędraszewskiemu zaniechania w sprawie przestępstw abp. Juliusza Paetza. W piśmie przedstawiono chronologię zdarzeń od 1999 roku i wskazano, kiedy biskupi pomocniczy byli informowani o nadużyciach wobec kleryków. - Paetz nie żyje, ale żyją jego ofiary, które nie otrzymały zadośćuczynienia - komentuje w Gazeta.pl ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Pismo skomentował abp Stanisław Gądecki. Według przewodniczącego KEP biskupi nie byli bezczynni i "o wszystkim powiadomili nuncjusza".

  • Stan wyjątkowy. Co mówią mieszkańcy? 'Pilnują, stoją na granicy, a tamci non-stop przecinają zasieki'