Otwarta stolica Europy

Rada Europy będzie od poniedziałku obradować na Zamku Królewskim, mieszkańcy miasta i turyści - bawić się od soboty na licznych imprezach. Od jutra Warszawa na cztery dni zamienia się w stolicę Europy

To wyjątkowe wydarzenie - trzeci szczyt Rady Europy w ciągu 55-letniej historii tej organizacji. Poprzednie odbyły się w Wiedniu (w 1993 r.) i w Strasburgu (w 1997 r.). Szczyt w Warszawie kończy półroczne przewodnictwo Polski w Radzie Europy.

Politycy będą debatować o tym, czy Rada Europy jest jeszcze potrzebna. Przeciwnicy mówią, że osiągnęła swój cel, wprowadziła standardy praw człowieka, demokracji i praworządności i nie bardzo wiadomo, po co ma istnieć. Alterglobaliści uważają ją za organizację hipokrytów, która spotyka się na bankietach i mówi o prawach człowieka, a przy tym toleruje obecność państw, które je łamią (jak Rosja czy Turcja).

Obrońcy RE wskazują na nowe zagrożenia dla demokracji, którymi Rada powinna się zająć. Przyznają, że być może warto ją odchudzić, a zaoszczędzone pieniądze wydać np. na usprawnienie pracy zasypanego skargami obywateli Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Na szczyt przygotowano do podpisania trzy nowe konwencje: o przeciwdziałaniu terroryzmowi, handlowi ludźmi i praniu brudnych pieniędzy. Będą nazywane później konwencjami warszawskimi, co ma znaczenie prestiżowe.

Obrady poprowadzą prezydent Aleksander Kwaśniewski i premier Marek Belka. Będzie można je śledzić w internecie (www.warsawsummit.pl.). W Warszawie będą też transmisje na telebimach.

Noc europejska i parada prezydentów

Warszawa przygotowała na szczyt sporo atrakcji. W sobotę podczas Nocy Europejskiej do późnych godzin będą czynne galerie, muzea, Pałac Kultury i Nauki (wszędzie wstęp za darmo) oraz kawiarnie na Nowym Świecie.

A w niedzielę ogromna jak nigdy dotąd Parada Schumana - przemarsz z udziałem prezydentów Polski, Ukrainy, Litwy, Mołdawii oraz koncert z hitem ukraińskiej rewolucji "Razom nas bahato".

Ze względów bezpieczeństwa ma być zamknięty plac Zamkowy, plac Piłsudskiego i ulice przyległe do sześciu hoteli, w których będą zakwaterowani politycy.

Młodzi i alterglobaliści

Obradom Szczytu RE towarzyszy Europejski Szczyt Młodych i spotkanie europejskich organizacji pozarządowych.

Szczyt kontestować natomiast zamierzają alterglobaliści - przygotowali weekendową konferencję i poniedziałkowe demonstracje (przeciw hipokryzji oraz "politykom wojny i nędzy").

Rada skupia 46 państw i reprezentuje 800 mln ludzi z całej Europy. Jedynym krajem europejskim, który do niej nie należy, jest Białoruś. Na warszawski szczyt przyjedzie ponad 50 delegacji, m.in. kanclerz Niemiec Gerhard Schröder, premier Hiszpanii José Luis Zapatero, wicepremier W. Brytanii John Prescott, prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko. Rosję będzie reprezentował szef MSZ Siergiej Ławrow.