Zwolnienia u wydawcy "Super Expressu"

Spółka Media Express, wydająca dziennik "Super Express" planuje zwolnienie co najmniej 30 osób. To część planu restrukturyzacji firmy.

W firmie należącej do holdingu ZPR (właściciel m.in. sieci radiowej Eska oraz wydawnictwa Murator) i szwedzkiego Bonniera (wydającego również "Puls Biznesu") pracuje teraz 516 osób. - Zwolnienia będą dotyczyć wszystkich działów Media Express: redakcji, reklamy, produkcji itp. Na razie nie mogę podać dokładnej liczby zwolnień, bo zgodnie z prawem pracy muszą się one odbywać się w konsultacji z przedstawicielami pracowników - powiedziała nam Grażyna Bukowska, rzeczniczka Media Expressu. Według niej regulamin zwolnień i dokładna liczba tych, którzy stracą pracę będzie znana po 20 czerwca. W komunikacie prasowym wydawca zaznaczył, że "na pewno nie będzie to mniej niż 30 osób". Firma dodaje, że "niektórzy zwalniani otrzymają propozycję pracy w grupie ZPR. Część będzie miała możliwość kontynuowania współpracy z Media Express na innych zasadach. Wszystkim zwalnianym zostaną wypłacone pełne świadczenia".

Kolejnym etapem będą zmiany w organizacji firmy - niektóre działy zostaną zlikwidowane, a niektóre - połączone. Dzięki restrukturyzacji spółka ma przywrócić do rentowności. W kwietniu sprzedaż "Super Expressu" spadła o 20 proc. w porównaniu z wynikami sprzed roku. - Spadły też wpływy reklamowe, ale nie mogę ujawnić dokładnych danych. A od kwietnia gazeta obniżyła cenę, co też wpłynęło na przychody - tłumaczy Bukowska.

Media Express poinformował, że po odejściu Marka Lasoty - dyrektora marketingu i kolportażu - kolportaż będzie nadzorowała Ewa Cieślak, prezes zarządu. Sprzedażą pokieruje Tomasz Piec z firmy Interim Management Polska. Wcześniej Piec pracował głównie w branży dóbr szybko zbywalnych (m.in. w firmach Colgate Palmolive czy Remy Cointreau Groupe czy Tchibo).