Sejm odrzucił wnioski o wotum nieufności wobec Zbigniewa Ziobry i Mariusza Kamińskiego

Sejm odrzucił wnioski o wotum nieufności wobec ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry i szefa MSWiA Mariusza Kamińskiego. W trakcie debaty opozycja przypominała m.in. sprawę organizacji majowych wyborów czy patrolowanie przez policję okolic domu Jarosława Kaczyńskiego. - Pan jest bezradny wobec tego bagna, które odbywa się w pańskim rządzie - mówił do Kamińskiego Bartłomiej Sienkiewicz.

Posłowie wnioskami opozycji dotyczącymi wotum nieufności wobec ministrów zajęli się po godzinie 19. Wcześniej sejmowe komisje zarekomendowały odrzucenie obu wniosków. W trakcie debaty nad wotum nieufności wobec Mariusza Kamińskiego Tomasz Szymański z Platformy Obywatelskiej wymienił "siedem grzechów" szefa MSWiA. Wspomniał m.in. o sprawie rozmowy Andrzeja Dudy z rosyjskimi pranksterami, którzy podali się za sekretarza generalnego ONZ António Guterresa. Stwierdził, że służby nie potrafiły temu zapobiec. - Ludzie drwią, że szybciej można dodzwonić się do prezydenta Polski niż na infolinię ZUS lub do urzędu skarbowego - mówił poseł.

Sejm odrzucił wniosek o wotum nieufności wobec Ziobry i Kamińskiego

- Pan jest bezradny wobec tego bagna, które odbywa się w pańskim rządzie, a równocześnie bardzo sprawny i okrutny wobec przeciwników politycznych - tak pracę Kamińskiego z mównicy sejmowej ocenił z kolei Bartłomiej Sienkiewicz, szef MSWiA w rządach PO.

Andrzej Rozenek z Lewicy wypominał Kamińskiemu patrolowanie przez policjantów okolic domu Jarosława Kaczyńskiego. - Pilnujecie skrzynki pocztowej na płocie prezesa, zamiast pilnować bezpieczeństwa zwykłych obywateli - mówił.

Zobacz wideo Czy przyszłość Zjednoczonej Prawicy jest zagrożona?

Zdzisław Sipiera z PiS zarzucał z kolei Koalicji Obywatelskiej, że jej wniosek jest niemerytoryczny. W podobny sposób bronił się Kamiński. - W uzasadnieniu znajduje się zdanie "tłumienie pokojowych protestów obywateli przeciwko władzy przywodzi na myśl najczarniejsze karty w historii PRL". To jest zdanie z waszego uzasadnienia. Wstydźcie się. Jakie czarne karty? Poznań 56. roku wam przychodzi na myśl? Kopalnia Wujek wam przychodzi na myśl? To pomyślcie, to piszecie, co formułujecie. Bo nie mnie obrażacie, obrażacie ofiar komunistycznych zbrodni, banalizując zło - mówił szef MSWiA.

Mateusz Morawiecki podkreślał z kolei zasługi służb w rozbijaniu gangów narkotykowych. - Ocalone zostało życie i zdrowie dziesiątek, może setek tysięcy osób w całej Europie. Dlatego premierzy innych państw dziękowali mi za te akcje, które udaremniły import narkotyków - stwierdził szef rządu. 

Sejm odrzucił wniosek o wotum nieufności wobec Kamińskiego głosami 233 posłów. Za wnioskiem opowiedziało się 216. Dwóch się wstrzymało.

"Dlaczego na pytania prokuratury nie odpowiadał Jacek Sasin?"

W trakcie debaty nad wotum nieufności wobec Zbigniewa Ziobry, Kamila Gasiuk-Pihowicz przypominała sprawę kontrowersyjnego zakupu respiratorów w czasie epidemii. Mówiła też o majowych wyborach, które się nie odbyły. - Dlaczego na pytania prokuratury nie odpowiadał Jacek Sasin? - pytała posłanka. 

Piotr Sak z PiS bronił Kamińskiego i Ziobry. - Należy się dziwić poczynaniom opozycji, która na swoje celowniki wybiera członków rady ministrów, którzy mają osiągnięcia i sukcesy - powiedział poseł. Jak dodał, ministrowie to ludzie "tytanicznej pracy". - Siła państwa argumentów jest porównywalna do zdolności bojowej plastikowych żołnierzyków - mówił Sak.

Joanna Scheuring-Wielgus w swoim wystąpieniu wróciła do sprawy głośnego ułaskawienia przez Andrzeja Dudę mężczyzny, który był skazany za przestępstwa seksualne wobec swojej córki. Później te zarzuty odpierał Zbigniew Ziobro. Minister sprawiedliwości podkreślał, że skazany mężczyzna odsiedział wyrok, a jego ofiary same chciały ułaskawienia, by móc się z nim widywać. 

Przeciwko wnioskowi o wotum nieufności wobec Ziobry było 232 posłów, 217 "za", dwóch się wstrzymało.

Więcej o: