Sosnowiec. Rójka pszczół na schodach. Co robić? Radny radził, ale źle doradził, znawca go sprostował

Rójka pszczół przysiadła na schodach jednego z budynków w Sosnowcu. Tamtejszy radny Damian Żurawski opublikował ich zdjęcie i kilka porad, jak się z takimi pszczołami obchodzić. Niestety, informacje były nieco chybione. Na szczęście radny już skorygował swój wpis, ale też sprowokował fachowca, który wypowiedział się, co robić, gdy spotkamy tak liczną grupę pszczół.

Damian Żurawski, miejski radny z Sosnowca opublikował na Facebooku zdjęcie rójki pszczół na zewnętrznych schodach budynku i zamieścił wpis, w którym informuje, czego się po takiej grupie pszczół spodziewać i jak zachować. Okazało się jednak, że z części tych "rad" nie należy korzystać.

Zobacz wideo W Kobyłce powstaje papier, który kochają pszczoły

Sosnowiec, rój pszczół na schodach i "rady" radnego

Radny Żurawski zapewnia, że pszczoły nie są agresywne i nie należy ich zabijać. I w tym akurat ma absolutną rację. "Pszczoły rojące nie są agresywne, osiadły tylko tymczasowo w pierwszym w miarę dogodnym miejscu" - pisze Damian Żurawski. I dodaje, "jeśli chcecie pomóc, połóżcie jabłko zalane wodą. Napoją się, nabiorą siły i odlecą". W poście znalazły się jeszcze inne "wskazówki", jednak został on edytowany i poprawiony. Wcześniej radny nazwał owady na schodach "pszczołami podróżującymi" i napisał, że zatrzymują się na czas poszukiwania nowego miejsca na ul na 24 godziny. I właśnie do wcześniejszego wpisu odniósł się na Facebooku Żołna na łowach.

"Na zdjęciu nie są jakieś tajemnicze 'pszczoły podróżujące', tylko pszczoły miodne. A konkretnie rójka, czyli grupa robotnic, które ze swoją królową wyleciały z ula, żeby poszukać nowego miejsca na gniazdo. To prawda, że nie należy się ich bać, natomiast co do reszty... no cóż" - czytamy w poście opublikowanym przez profil Żołna na łowach.

Przeczytaj więcej informacji z kraju na stronie głównej Gazeta.pl

Znawca tłumaczy, że pszczoły, owszem, zatrzymują się na pewien czas, kiedy zwiadowczynie szukają miejsca na nowe gniazdo. Kiedy zostanie wybrane, odlatują wszystkie pszczoły. "Nie wiem, skąd wzięły się te 24 h, ale raczej tyle nie posiedzą" - czytamy.

Straż pożarna (zdjęcie ilustracyjne)Ożary. Wybuch w domu jednorodzinnym. Cztery osoby zostały ranne

Co powinniśmy zrobić, kiedy spotkamy rójkę pszczół?

Gdy napotkamy rójkę pszczół, powinniśmy wezwać pszczelarza. Wówczas wyłapie pszczoły i weźmie je do swojego ula. "Dzięki temu uchronimy je przed osiedleniem się w miejscu, gdzie nie będą miały szans przetrwać albo gdzie pszczele gniazdo stanowiłoby zagrożenie dla ludzi" - wyjaśnia Żołna na łowach.

Jeśli jednak nie uda nam się znaleźć pszczelarza, powinniśmy zawiadomić straż miejską. A czego w żadnym wypadku nie powinniśmy robić? "Przede wszystkim nie panikować, ale dokarmianie wodą z jabłkiem też nie jest tym pszczołom do niczego potrzebne" - czytamy w poście. Pszczoły "dokarmiać" można dbając o to, aby w przestrzeni publicznej znajdowały się kwiaty oraz rośliny. 

Takin złoty we wrocławskim ZOOW ZOO urodził się takin złoty. Gatunek wrażliwy na wyginięcie

Więcej o: