Artefakty z bunkra w getcie wywiezione do Izraela? Konserwator zawiadomił prokuraturę, ministerstwo "zaskoczone"

Warszawski bunkier pozostawia wiele wątpliwości. Według medialnych doniesień podczas budowy w dzielnicy Muranów na terenie byłego getta warszawskiego dokonano historycznego znaleziska. Bezcenne zabytki miały zostać przekazane do Izraela bez świadomości polskich władz. Ambasada Izraela sprawdza informacje i na razie pozostawia sprawę bez komentarza.

W poniedziałek portal Israelhayom.com poinformował o odkryciu bunkra na terenie warszawskiego getta. Do odkrycia miało dojść podczas prac budowlanych na Muranowie w Warszawie. W bunkrze robotnicy mieli znaleźć przedmioty modlitewne, książki i inne przedmioty. Znaleziska miały zostać przekazane do izraelskiej organizacji Shem Olam Faith and the Holocaust Institute for Education, Documentation and Research bez wiedzy polskich władz. Eksperci twierdzą, że artykuł pozostawia wiele wątpliwości. Według naszych informacji sprawa nie jest do końca wiarygodna i próżno szukać istnienia takiego znaleziska po polskiej stronie.

Zobacz wideo Były niemal doszczętnie zniszczone, ale mają nowe życie

Według procedur każdy kierownik budowy po odnalezieniu przedmiotów zabytkowych jest zobowiązany do zgłoszenia tego faktu do wojewódzkiego konserwatora zabytków. Następnie zlecane są wykopaliska. Ewentualne znaleziska są przekazywane do muzeów w zależności od ich specyfiki. Rzeczniczka stołecznego ratusza podkreślała, że jeśli cenne przedmioty nie zostały zgłoszone do konserwatora, to doszło do popełnienia przestępstwa. Wojewódzki konserwator zabytków przekazał "Rzeczpospolitej", że złożył zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa.

Ambasada Izraela na razie bez komentarza

Poprosiliśmy o komentarz w tej sprawie ambasadę Izraela w Polsce. Ambasada utrzymuje, że na razie weryfikuje informacje i nie będzie udzielać oficjalnego komentarza w tej sprawie. Jak udało nam się dowiedzieć również Muzeum Polin, które zadeklarowało współpracę w tej sprawie, będzie wyjaśniać okoliczności dotyczące znaleziska. Wcześniej badacze z Muzeum zabiegali o to, żeby teren getta był pod szczególnym nadzorem. Podobne wysiłki podejmował warszawski konserwator zabytków.

Media: Na terenie warszawskiego getta odnaleziono ukryty bunkier, a następnie wywieziono zabytki. Zawiadomiono policję (zdjęcie ilustracyjne)Media: Odnaleziono ukryty bunkier, wywieziono zabytki. Zawiadomiono policję

Ministerstwo "zaskoczone" znaleziskiem

Wszystkie ośrodki badające historię Żydów w Warszawie były zaskoczone wieścią o znalezisku w muranowskim bunkrze. - Liczymy na wyjaśnienie sprawy przez właściwe do tego organy - przekazał "Gazecie Wyborczej" Albert Stankowski, dyrektor Muzeum Getta Warszawskiego.

Zdziwione było również Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. - Przyjmujemy tę informację z dużym zaskoczeniem. Generalny Konserwator Zabytków, wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Magdalena Gawin zwróciła się już do Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków o ustalenie dokładnego miejsca i okoliczności odnalezienia bunkra i filakterii. Możemy zapewnić, że sprawa zostanie poddana wnikliwej analizie - przekazała "Rzeczpospolitej" Anna Pawłowska-Pojawa, dyrektor Centrum Informacyjnego resortu kultury.

Znaleziska na terenie dawnego getta warszawskiego

Jak wynika z artykułu Israelhayom.com przekazane znaleziska to między innymi 10 filakterii, czyli małych pudełek z ustępami Tory, które służą do modlitwy. Sprawę skomentowali oburzeni naukowcy, którzy uważają, że znalezisko jest bardzo cenne.

- To absolutny skandal. Sprzedawanie na lewo takich rzeczy wykopanych na budowach jest niedopuszczalne. Miasto powinno się tym zainteresować. [...] Trzeba spróbować odnaleźć osobę, która nielegalnie sprzedała te przedmioty i ukarać. Bo raczej nikt nie przekazał tych filakterii za darmo - powiedziała w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" prof. Barbara Engelking, kierowniczka Centrum Badań nad Zagładą Żydów Instytutu Filozofii i Socjologii PAN.

Historyczka podkreśliła, że odkrycie przyczyniłoby się do poszerzenia wiedzy o religijności w getcie warszawskim. Filakterie stanowią "namacalny dowód" na to, że w bunkrze przebywało 10 mężczyzn, którzy się modlili. Według badaczki "trudno Izraelowi odmówić prawa do tych pamiątek", ale decyzja o przekazaniu odnalezionych rzeczy powinna odbywać się publicznie, a nie w sposób, który pozostawia wiele wątpliwości.