Polski rząd stawia w Ukrainie domki z kontenerów. "Staramy się przywrócić namiastkę życia"

Premier Mateusz Morawiecki powiedział w Borodziance, że na terenie Ukrainy Polska wybuduje osiedla modułowe dla kilkudziesięciu tysięcy wewnętrznych przesiedleńców. Domy tymczasowe powstają także w Buczy, a docelowo również w Makarowie, Hostomelu czy Irpieniu.

- Pierwsze domy otworzyliśmy już we Lwowie. Może w nich zamieszkać około tysiąca Ukraińców. Kolejne powstały w okolicy Kijowa. Schronienie znajdą tu tysiące osób - mówił w Borodziance premier Mateusz Morawiecki.

Jak informuje KPRM, tworzenie tymczasowych schronień to jeden z etapów pomocy udzielanej Ukrainie. Z polskiej inicjatywy w kwietniu otwarto pierwsze osiedle domów modułowych we Lwowie. Kolejne osiedla domów modułowych powstaną w obwodzie czernihowskim i sumskim. Domy tymczasowe, w których schronić się ma ponad 700 osób powstają także w Buczy. W dalszych planach jest także utworzenie domów tymczasowych m.in. w Makarowie, Hostomelu czy Irpieniu.

Morawiecki: Staramy się przywrócić Borodziance namiastkę życia

Podczas przemówienia premier Morawiecki podkreślił, że Ukraina walczy o przywrócenie pokoju w swoim kraju, ale też o pokój w całej Europie. - Żyjemy w cieniu barbarzyńskiego, bestialskiego ataku Rosji. Dzisiaj Rosja testuje swoje laboratorium zła. To próba sprawdzenia Zachodu, próba sprawdzenia wolnego świata, do jakiego punktu można się posunąć. Morderstwa, mobilne krematoria, gwałty, wywózki dzieci, zbrodnie ludobójstwa - mówił szef rządu.

Szef polskiego rządu podkreślił, że Polska zna podobne metody z czasów przed wybuchem drugiej wojny światowej. Premier Mateusz Morawiecki powiedział, że od 1938 roku hitlerowskie Niemcy sukcesywnie zagarniały kolejne tereny: Austrię, Czechosłowację, a potem Polskę. - Miejmy z tyłu głowy tamtą wiedzę historyczną, żebyśmy my, jako Europa, jako Unia Europejska, nie obudzili się zdziwieni, że Putin idzie dalej, że Kreml idzie dalej. Dzisiaj tamę tej napaści stawiają Ukraińcy, dlatego my tutaj dzisiaj w Borodziance, jak i w wielu innych miejscach w Ukrainie staramy się przywrócić namiastkę życia - podkreślił premier.

Zobacz wideo Pomoc Ukrainie. 1,3 mln ładunku, w tym haubice M777, zostało wysłane z Kanady do Europy

"Polska będzie hubem gospodarczym dla niepodległej Ukrainy"

W Borodziance szef rządu poinformował, że Polska i Ukraina przygotowały umowy międzyresortowe. Mają one pomóc Ukrainie, a jednocześnie dać impuls polskiej gospodarce. Ujawnił, że jedna z umów dotyczy eksportu ukraińskiego zboża.

- Otrzymujemy środki finansowe ze strony Unii Europejskiej po to, żeby zwiększyć przepustowość, poprawić infrastrukturę, która umożliwi wywóz zboża, wywóz towarów z Ukrainy na Bliski Wschód, do Afryki i do innych państw, a więc Polska będzie hubem gospodarczym dla niepodległej Ukrainy - powiedział premier. Szef polskiego rządu dodał, że inne umowy podpisały resorty obrony, spraw wewnętrznych oraz infrastruktury Polski i Ukrainy.

Premier Mateusz Morawiecki nawiązał też do zakończonego we wtorek szczytu Unii Europejskiej. Szef polskiego rządu wyraził zadowolenie z przyjętego szóstego już pakietu sankcji, które pozwolą m.in. do końca roku ograniczyć do 90 procent dostawy rosyjskiej ropy.

Wojna w Ukrainie. Zniszczenia w miejscowości Bachmut spowodowane przez rosyjskie ostrzałyCentrum Siewierodoniecka zajęte przez rosyskie wojsko. Umacniają pozycje

Premier podkreślił, że zadaniem Zachodu jest pomaganie Ukrainie i doprowadzenie do jak najszybszego zakończenia wojny. - Oby ta tymczasowość była jak najkrótsza, obyśmy przywrócili jak najszybciej normalne życie, normalne warunki. Polskie firmy będą brały udział w odbudowie, ale najpierw trzeba obronić Ukrainę, trzeba wyrzucić wojska rosyjskie z Ukrainy. To jest cel, który dzisiaj ukraińskie wojska realizują wraz z pomocą wolnego świata, dlatego ważne, że tę jedność wolnego świata utrzymaliśmy - mówił premier.

Ponad 250 morderstw dzieci w Ukrainie

Premier zwrócił uwagę na dramatyczny los najmłodszych ofiar rosyjskiej agresji w Ukrainie - mordowanych, wywożonych z kraju, porywanych i zmuszonych do zmiany miejsca zamieszkania. Zaapelował o pamięć o dzieciach, które zginęły w wyniku działań reżimu Władimira Putina.

Wóz Pirahna 3 - zdjęcie ilustracyjneDania chciała przekazać pojazdy bojowe Ukrainie. Szwajcaria mówi "nein"

- Ponad 250 udokumentowanych ponad wszelką wątpliwość przypadków morderstw, okrutnych, bestialskich morderstw dzieci tu w Ukrainie, ale także kilka milionów dzieci, które musiały opuścić swoje domy. Pomyślmy o tym. Dzieci, które muszą mieszkać gdzieś indziej w Ukrainie lub w Polsce, albo w innych krajach. Pamiętajmy też o tym, że co najmniej 200 tysięcy dzieci zostało porwanych, zabranych, wywiezionych do Rosji. Skąd my Polacy pamiętamy, znamy takie scenariusze - mówił premier.

Premierowi Mateuszowi Morawieckiemu w wizycie w Ukrainie towarzyszy m.in. wicepremier, minister aktywów państwowych - Jacek Sasin.

Więcej o: