Tomasz Gollob wygrał żużlowe GP w Krsko!

Tomasz Gollob wygrał Grand Prix Słowenii, pierwszą eliminację tegorocznych indywidualnych mistrzostw świata na żużlu. Na podium w Krsku Polak wyprzedził Duńczyków - obrońcę tytułu mistrzowskiego Nicki Pedersena oraz Hansa Andersena.

Gollob jeździł w sobotę dobrze, ale przede wszystkim szczęśliwie. W stu procentach wykorzystał błędy rywali, uśmiech losu oraz zmienne warunki pogodowe i wygrał 12. w swojej karierze turniej Grand Prix.

A zaczęło się bardzo nieciekawie dla najlepszego polskiego żużlowca. Na znakomicie przygotowanym torze, który umożliwiał walkę przez cztery okrążenia, brylowali dysponujący rakietowymi motocyklami Pedersen, który - mimo przegranych startów - potrafił na dystansie wyprzedzić zarówno Amerykanina Grega Hancocka, jak i Australijczyka Jasona Crumpa, Andersen, który jako jedyny w początkowej fazie zawodów znalazł sposób na obrońcę tytułu mistrzowskiego i w swoim stylu potrafił skutecznie atakować tuż przy krawężniku, oraz bardzo szybki tego dnia Szwed Andreas Jonsson.

A Gollob? Zaczął od ostatniego miejsca w swoim pierwszym starcie. - Na początku miałem niekorzystny układ pól startowych - powie później. Kolejne dwa wyścigi żużlowca Caelum Stali Gorzów były już lepsze. Dwa razy przyjechał na drugim miejscu, a w pojedynku z Jonssonem mimo porażki widać było, że jego motocykle nie ustępują szybkością Szwedowi.

Sytuacja na torze zmieniła się diametralnie, gdy po kończącym trzecią serię startów 12. biegu nad stadionem im. Matije Gubca przeszła ulewa. Od tej pory o wszystkim decydował moment startu oraz ustawienie zawodników na polach startowych. Najkorzystniejsze było to najbliżej krawężnika, a właśnie z niego do dwóch ostatnich biegów turnieju głównego startował Gollob. Doświadczony reprezentant Polski nie zmarnował tej szansy i dwukrotnie błyskawicznie wychodził spod taśmy, a później jechał najbardziej korzystnym torem, tuż przy krawężniku. - Ci, którzy uważają, że nie potrafię jeździć po wewnętrznej, po dzisiejszym turnieju mają wiele do myślenia - śmiał się później Polak.

Ponieważ w drugiej części zawodów punkty tracili inni faworyci, 10 oczek wystarczyło Gollobowi, by zająć drugie miejsce w turnieju głównym. Zresztą tyle samo wywalczył najlepszy po 20 wyścigach Jonsson, który pokonał Polaka większą liczbą zwycięstw. Jednak za to, co Jonsson zrobił, wybierając jako pierwszy pole startowe w swoim półfinale, nasz zawodnik powinien postawić mu duże piwo. Szwed zasugerował się tym, że ostatnie dwa wyścigi wygrywali zawodnicy jadący z drugiego pola i zdecydował się właśnie na kask niebieski. Wykorzystał to Pedersen, który pewnie wygrał przed Jonssonem pierwszy półfinał. To oznaczało, że jeśli jadący po raz kolejny z pola najbliżej krawężnika Gollob wygra swój półfinał, będzie jako pierwszy wybierał pole startowe w finale. Polak już na starcie nie dał szans rywalom i razem z Andersenem uzupełnił stawkę finalistów, a chwilę później, zgodnie z oczekiwaniami, wybrał pierwsze pole w finale.

W nim napięcia nie wytrzymał Jonsson, który dotknął taśmę, za co został wykluczony. - Wiedziałem, że jadąc z trzeciego pola, wygrać mogę tylko pod warunkiem, że idealnie wstrzelę się w taśmę. Postawiłem wszystko na jedną kartę i nie udało się - tłumaczył później.

W powtórce równo wystartowali jadący z najbardziej wewnętrznych pól Gollob i Pedersen. Jednak będący bliżej krawężnika Polak szybciej znalazł się na najkorzystniejszej ścieżce i niezagrożony pomknął po swój pierwszy triumf w Grand Prix Słowenii. - Pewnie gdyby nie deszcz, miałbym większą szansę na zwycięstwo, ale z drugiego miejsca też jestem bardzo zadowolony - mówił Pedersen.

Pozostali Polacy nie zachwycili, chociaż zaczęli bardzo dobrze. Rune Holta w pierwszym biegu wygrał, ale w kolejnych startach było już tylko gorzej. Chociaż gdyby w swoim ostatnim starcie przyjechał pierwszy, byłby w półfinale. Niestety nie wykorzystał faktu, że startował z pierwszego pola i po błędach w dalszej części wyścigu przyjechał czwarty, co dało mu dopiero 15. pozycję w zawodach. - Mój dorobek w tych zawodach powinien być lepszy. Miałem dobre starty, ale popełniałem błędy na trasie. W ostatnim biegu wygrałem start, ale wjechałem w bardzo mokre miejsce i rywale mnie wyprzedzili - tłumaczył po zawodach żużlowiec z Gorzowa.

Dwa oczka wyżej uplasował się debiutujący jako stały uczestnik cyklu Krzysztof Kasprzak z Unii Leszno. "Kasper" zaczął od drugiego miejsca za plecami Holty, ale w kolejnych dwóch wyścigach nie zdobył punktów. W końcówce wygrał nawet wyścig, ale było to za mało, by awansować do półfinałów. - Po udanym początku na trzeci wyścig niepotrzebnie zmieniłem motocykl. Gdybym zamiast dwóch zer przywiózł chociaż dwie jedynki, byłby półfinał - kręcił głową Kasprzak.

Fatalnie tegoroczne zmagania o mistrzowski tytuł rozpoczął Australijczyk Leigh Adams, który w ubiegłym roku jako jedyny dotrzymywał kroku Pedersenowi i wywalczył srebrny medal. W Krsku Adams zdobył zaledwie pięć punktów i zajął 14. pozycję. Okazję do rehabilitacji będzie miał za dwa tygodnie podczas Grand Prix Europy, które rozegrane zostanie na torze w Lesznie. Australijczyk zna go jak mało kto, wszak w tamtejszej Unii startuje już 13. sezon. Jednak szyki będą chcieli mu pokrzyżować Polacy z Tomaszem Gollobem na czele.

Kolejny turniej GP odbędzie się za dwa tygodnie w Lesznie.

Klasyfikacja: 1. Tomasz Gollob (Polska) - 19 punktów, 2. Nicki Pedersen (Dania) - 17, 3. Hans Andersen (Dania) - 14, 4. Andreas Jonsson (Szwecja) - 12, 5. Jason Crump (Australia) - 10, 6. Lukas Dryml (Czechy) - 9, 7. Greg Hancock (USA) - 8, 8. Niels Kristian Iversen (Dania) - 8, 9. Matej Zagar (Słowenia) - 7, 10. Fredrik Lindgren (Szwecja) - 7, 11. Scott Nicholls (Wielka Brytania) - 7, 12. Krzysztof Kasprzak (Polska) - 6, 13. Chris Harris (Wielka Brytania) - 6, 14. Leigh Adams (Australia) - 5, 15. Rune Holta (Polska) - 5, 16. Bjarne Pedersen (Dania) - 4

Bieg po biegu na Słowenii 1. Holta, Kasprzak, Nicholls, Adams 2. Dryml, Harris, Jonsson, B.Pedersen 3. N.Pedersen, Hancock, Lindgren, Gollob 4. Iversen, Zagar, Crump, Andersen 5. Zagar, Gollob, Holta, B.Pedersen 6. Hancock, Iversen, Harris, Kasprzak 7. Andersen, N.Pedersen, Nicholls, L.Dryml (defekt)8. Jonsson, Adams, Crump, Lindgren 9. N.Pedersen, Crump, Harris, Holta 10. Andersen, B.Pedersen, Lindgren, Kasprzak 11. Jonsson, Gollob, Nicholls, Iversen 12. Adams, Dryml, Hancock, Zagar 13. Dryml, Lindgren, Holta, Iversen 14. Kasprzak, Zagar, N.Pedersen, Jonsson 15. Crump, Nicholls, Hancock, B.Pedersen 16. Gollob, Andersen, Harris, Adams 17. Jonsson, Andersen, Hancock, Holta 18. Gollob, Crump, Kasprzak, Dryml (upadek)19. Lindgren, Nicholls, Harris, Zagar (upadek)20. Iversen, B.Pedersen, N.Pedersen, Adams Półfinały21. N.Pedersen, Jonsson, Dryml, Iversen 22. Gollob, Andersen, Crump, Hancock Finał 23. Gollob - (6), N.Pedersen - (4), Andersen - (2), Jonsson - taśma (0)

Wygrana Golloba na Słowenii to: