W Nowogardzie płonął zabytkowy kościół

Strażacy opanowali pożar gotyckiego kościoła w Nowogardzie (Zachodniopomorskie). Trwa dogaszanie spalonych części świątyni - poinformował PAP w sobotę wieczorem dyżurny oficer wojewódzkiej straży pożarnej.

Jak dodał, pożar nie rozprzestrzenił się na główną część kościoła. Nie zajęły się nawy ani prezbiterium. Spaleniu uległa 20-metrowa wieża, w której znajdowały się organy. Górny fragment wieży wraz z kopułą zawalił się.

W tej chwili jest zadymienie, tlą się jeszcze drewniane elementy. Dogaszanie potrwa prawdopodobnie całą noc - zaznaczył dyżurny.

Nieznana jest jeszcze przyczyna pożaru. Mają ją ustalić specjaliści.

W akcji gaszenia pożaru bierze udział 13 jednostek gaśniczych. Pożar wybuchł przed 19. Prawdopodobnie zaczął się od schodów na chór.

Jak powiedział PAP proboszcz sąsiedniej parafii w Nowogardzie ks. Ireneusz Kamionka, który obserwował pożar "w zasadzie cała wieża wypaliła się w środku". Kopuła, która była na jej szczycie runęła na dach nad główną częścią kościoła - dodał. Jego zdaniem, jest niewielka nadzieja, że uda się uratować zabytkowe organy, które zamontowano w wieży. Pożar nie dotarł do ołtarza, więc nie powinno być zagrożenia dla figur na nim umieszczonych - podkreślił.

Na czas akcji gaśniczej zablokowana została droga krajowa nr 6 na trasie Szczecin - Koszalin biegnąca przez Nowogard. Policja zorganizowała objazdy.

Nowogardzki kościół wpisany jest na listę zabytków. Jego budowę ukończono w 1334 roku. W kościele znajduje się bogato wyposażony ołtarz z początku XVII wieku z kilkunastoma scenami figuralnymi. Należy on do najpiękniejszych obiektów tego typu na Pomorzu Zachodnim. Główny portal kościoła ozdabiają dwie kamienne, romańskie chrzcielnice.