Obchody Święta Narodowego 3 Maja

Pokłady dobra ujawnione po śmierci Jana Pawła II przekujmy dla dobra Polski - apelował prezydent Aleksander Kwaśniewski w rocznicę Konstytucji 3 Maja.

Kwaśniewski zaznaczył, że przemawia z tej okazji po raz dziesiąty i jest dumny z tego, co Polakom w tym czasie udało się wspólnie osiągnąć. Jest to ostatnie wystąpienie Kwaśniewskiego jako prezydenta z okazji 3 Maja.

- Nasi przodkowie potrafili patriotyczne uniesienie, żarliwy zapał przemienić w Konstytucję 3 Maja, dokument, który przez lata zaborów przechował w sobie Polskę. Są takie chwile w dziejach społeczeństw, które pozwalają im odczuć, że stanowią wspólnotę - mówił. - Przeżyliśmy je także współcześnie. Przed miesiącem i dniem Polskę dobiegła dramatyczna, przygnębiająca wieść o śmierci papieża Jana Pawła II. Wielu sądziło, że Polakom trudno się będzie podnieść, że popadną w rozpacz. Jakże nie docenialiśmy potęgi tej nauki, którą nasz najwybitniejszy rodak - także tutaj, na tym placu - wlewał w ludzkie serca i umysły. Obudziło się dobro, które Ojciec Święty zasiewał w nas podczas swoich pielgrzymek do Ojczyzny - mówił prezydent przed Grobem Nieznanego Żołnierza w Warszawie. - Trzeba więc zadać sobie pytanie, jak te pokłady dobroci wykorzystać w pokonywaniu trudności dnia codziennego.

Kwaśniewski mówił o zbliżającej się wizycie w Moskwie z okazji rocznicy zakończenia II wojny światowej. Zaznaczył, że jedzie tam po to, by złożyć hołd ofiarom, ale i podkreślić wkład Polski w pokonanie faszyzmu. Mówił, że tego rodzaju obchody mogą przypomnieć światu, że zakończenie wojny oznaczało dla wielu narodów utratę na długie lata niepodległości i suwerenności.

Prezydent przypomniał, że koniec żelaznej kurtyny został zapoczątkowany zrywem "Solidarności", a podział Europy zakończyło ostatecznie rozszerzenie przed rokiem Unii Europejskiej. Dlatego podziękował Lechowi Wałęsie za zaproszenia na uroczystości rocznicowe i wezwał, by obchody 25-lecia "Solidarności" stały się świętem także dla Europy i świata.