Francja popiera nową elektrownię atomową na Litwie

Czy na Litwie powstanie nowa elektrownia atomowa? Pomysł ten w czasie wizyty w Wilnie poparł przedstawiciel rządu Francji.

W ostatnim dniu 2004 r. na Litwie wygaszono jeden z bloków elektrowni atomowej w Ignalinie. Do 2010 r. elektrownia całkowicie zakończy działalność. Na zamknięcie elektrowni wybudowanej w czasach ZSRR i wyposażonej w reaktory takie jak w Czarnobylu nalegała Unia Europejska. Bruksela obiecała, że w ciągu 30 lat wyłoży 2 do 3 mld euro na sfinansowanie kosztów zamknięcia elektrowni, która dostarcza 70 proc. elektryczności zużywanej na Litwie, a ponadto przynosiła dochody z eksportu energii.

Litwa myśli jednak o budowie nowej elektrowni atomowej, dla której alternatywą jest albo rozwój energetyki opartej na gazie sprowadzanym z Rosji albo albo import elektryczności. W ostatnich dniach premier Litwy Algirdas Brazauskas zapowiedział, że jego kraj będzie się starał o międzynarodowe wsparcie dla budowy nowej elektrowni atomowej.

Bernard Esteve, wiceprezes francuskiego koncernu Framatome, który buduje elektrownie atomowe, stwierdził, że Litwa może wzorem Finlandii starać się o stworzenie konsorcjum prywatnych inwestorów, którzy sfinansowaliby budowę nowego reaktora. Koszt takiej inwestycji szacuje się na 1,5 do 2 mld euro i elektrownia mogłaby powstać w ciągu ośmiu do dziewięciu lat od podjęcia politycznej decyzji o jej budowie.