Pozarządowe organizacje będą informować seniorów o Unii Europejskiej

- Nam Unia nic już nie da, ale może da naszym dzieciom - odpowiada wielu starszych ludzi pytanych, dlaczego w czerwcu 2003 r. głosowali za wejściem Polski do UE. Z takim podejściem nie zgadzają się jednak działacze organizacji pozarządowych zajmujący się problemami polskich seniorów.

Ich zdaniem starsi ludzie nie mogą zostać odsunięci od zmian, które dzieją się w naszym kraju - to prawie 20 proc. Polaków (według GUS w 2010 r. co piąty Polak będzie miał więcej niż 60 lat).

Wspomagająca sektor pozarządowy Akademia Rozwoju Filantropii (w internecie: www.filantropia.org.) zaproponowała 30 stowarzyszeniom i fundacjom przygotowanie projektów, które pozwolą na dotarcie do osób starszych z informacją o Unii Europejskiej - jak działa, na czym mogą skorzystać seniorzy. Wydane przez ARF i UKIE broszury "Seniorzy w UE" można będzie też dostać w lokalnych Centrach Informacji Europejskiej.

Dla Gazety komentuje

Julita Jakubowska, Polski Komitet Pomocy Społecznej, Tczew

Już przed referendum w czerwcu 2003 r. blisko 30 seniorów uczestniczyło w organizowanych przez nas spotkaniach informacyjnych na temat Unii. W tym roku postanowiliśmy trochę ożywić nasze spotkania - robimy wieczory tematyczne na temat każdego z krajów europejskich, a w czerwcu chcemy zorganizować podsumowującą nasz program europejską paradę na ulicach Tczewa.

Na każdym spotkaniu seniorzy opowiadają o swoich własnych doświadczeniach. Na przykład o tym, co pamiętają z Francji, gdzie byli podczas wojny, jakie romantyczne chwile spędzili we Włoszech, co przeżyli w czasie wycieczki z Orbisem. Mówią, czy mają gdzieś rodzinę, bliskich znajomych.

Żeby spotkania nie były nudne, trzeba je jakoś urozmaicać. Na przykład podczas spotkania o Danii seniorzy budowali z klocków lego futurystyczny budynek europejski, przed Wielkanocą przygotowywali europejskie pisanki. A na każdym spotkaniu mamy potrawy charakterystyczne dla danego kraju. Seniorzy zamawiają sobie do nich odpowiednie trunki.

Powołali komitet, który zbiera na nie pieniądze. Przygotowują się do spotkań, szukają informacji w internecie - tego nauczyli się już wcześniej - ćwiczą w domach, żeby dobrze wypaść. Na swoje spotkania zapraszają młodzież ze Szkolnych Klubów Europejskich. Podobnie jak w zeszłym roku chcemy wydać publikację podsumowującą nasze spotkania. Chcielibyśmy też, żeby najbardziej aktywni seniorzy pojechali na wycieczkę do Brukseli.