Andrzej Sośnierz krytykuje Polski Ład: Program groźny dla kraju. Zajedziemy klasę średnią

- Próba naśladowania dobrego życia Zachodu bez wskazania, skąd mają być pieniądze, jest drogą donikąd. Zajedziemy w ten sposób polską klasę średnią i tak naprawdę to ona poniesie ciężar tego programu - powiedział w rozmowie z "Rzeczpospolitą" Andrzej Sośnierz z Porozumienia, do niedawna poseł klubu PiS.

Andrzej Sośnierz był pytany w "Rzeczpospolitej" o powody swojego odejścia z klubu Prawa i Sprawiedliwości. Jak przyznał, "trudno dalej firmować sposób uprawiania polityki, który prowadzi PiS". - Najbardziej poróżnił mnie z PiS sposób walki z epidemią. Okupiliśmy pandemię ogromnymi ofiarami śmiertelnymi, umarło naprawdę dużo osób. Ale przyczyną jest też "polityka haków", niekompetencja i zawłaszczanie mediów - to wszystko stopniowo się nawarstwiało i w końcu postanowiłem przestać uczestniczyć w tym spektaklu - powiedział.

Zobacz wideo Czy Polski Ład będzie rewolucją w mieszkalnictwie?

Andrzej Sośnierz o Polskim Ładzie: Zajedziemy klasę średnią

Pytany o poparcie Polskiego Ładu przez Porozumienie, Sośnierz podkreślił, że jego partia nie odeszła od polityki, "która ma wspierać rynek". - Premier Jarosław Gowin wyławia te elementy z Polskiego Ładu, które są sprzyjające rozwojowi gospodarki. Oczywiście to wszystko "trzeszczy", bo cały Polski Ład to program groźny dla Polski. Dlatego, że wzbudza on nieuzasadnione nadzieje, a nadziei zawsze przyjemnie się słucha. Program polega na tym, by wziąć tym, co mają więcej, i dać tym, co mają mniej. Jednak ci, co mają więcej, nie będą mieć więcej w nieskończoność - powiedział poseł

Budowa mieszkań, zdjęcie ilustracyjne.Polski Ład. Zapowiedzi mogą podbić ceny mieszkań. Jest reakcja na GPW

Jak stwierdził, Polski Ład jest wymierzony w "średnią i małą przedsiębiorczość". - Ci, którzy trochę więcej zarabiają, będą musieli to sfinansować, a zasadniczo nie pokazano, skąd mają się wziąć u nich te pieniądze. Próba naśladowania dobrego życia Zachodu bez wskazania, skąd mają być pieniądze, jest drogą donikąd - powiedział. - Zajedziemy w ten sposób polską klasę średnią i tak naprawdę to ona poniesie ciężar tego programu. To polityka destrukcyjna, która nie wskazuje, skąd będzie pochodził przyszły dobrobyt. Na Zachodzie brało się to z pracy, z rozwoju i silnej gospodarki. U nas będzie to pochodziło z kredytów albo z ograbienia tych, co mają więcej, zmuszając ich do jeszcze większych nakładów pracy, by mogli "rozdać" jeszcze więcej pieniędzy - dodał. 

Nabór wniosków o 500 plus ma być możliwy tylko przez internetWnioski o 500 plus tylko przez internet. Nad taką zmianą pracuje Ministerstwo Rodziny

Więcej o: