18,5 miliona zarobił w 2007 roku zarząd TP S.A.

Średnia kwota wypłacona jednemu z członków zarządu to 1,68 mln złotych. Na tak wysoką liczbę w większości wpłynęła gigantyczna odprawa dla byłego prezesa. Jednak wielu innych członków zarządu telekomunikacyjnego potentata również odebrało milionowe wynagrodzenia.

W dalszym ciągu rekordzistą pośród polskiego managementu pozostaje były prezes Marek Józefiak, który dzięki rekordowej odprawie 5,34 mln złotych zarobił łącznie ponad 6,4 mln. Zdominowana przez France Telecom (Francuzi mają blisko połowę akcji TP SA) rada nadzorcza polskiego operatora w miejsce Józefiaka wstawiła 6 listopada 2006 r. Macieja Wituckiego. O zmianie szefa TP SA mówiło się od zwycięstwa PiS w poprzednich wyborach. Markowi Józefiakowi kojarzonemu z lewicą do końca kadencji pozostało ledwie kilka miesięcy. W mediach pojawiały się wówczas spekulacjie, że France Telecom liczył, że nieco złagodzi w ten sposób bezkompromisowy kurs Urzędu Komunikacji Elektronicznej kierowanego przez Annę Streżyńską. Odprawa Józefiaka była o wiele wyższa od odprawy, którą w otrzymał np. Igor Chalupec, były prezes PKN Orlen, który otrzymał 1,5 mln złotych odprawy.

Na drugim miejscu znalazł się członek zarządu do spraw segmentu klientów biznesowych Pierre Hamon, który zarobił 2,33 mln. Wyprzedził on prezesa Macieja Wituckiego z 2,148 mln, Benoit Merela - członka zarządu ds. finansów z ponad 1,9 mln.

Zarobki prezesów narodowego operatora telekomunikacyjnego podliczyli dziennikarze portalu Money.pl , na podstawie finansowego raportu spółki.