Cieszyn: Na granicy szaleją drogowi piraci

Odkąd zdjęto szlabany, wielu kierowców przejeżdża polsko-czeską granicę w Cieszynie-Boguszowicach z prędkością ponad 100 kilometrów na godzinę. Policjanci zamontują fotoradar.

Od wejścia Polski i Czech do strefy Schengen na byłym przejściu granicznym w Cieszynie-Boguszowicach wiele się zmieniło. Nie trzeba się już zatrzymywać do kontroli i pokazywać dokumentów, budki strażników granicznych opustoszały. Za to coraz częściej można się tam natknąć na drogowych piratów. Z ogromną prędkością przejeżdżają przez granicę.

- Jeżdżę tirem od kilkunastu lat, ale przyznam, że to miejsce przestaję lubić. Wolność, niestety, nie wszystkim służy - wzdycha Kazimierz Wadoń, kierowca tira z Bielska-Białej.

Problem doskonale znany jest także policji. Ireneusz Korzonek, zastępca naczelnika sekcji ruchu drogowego cieszyńskiej policji, mówi, że od kiedy na granicy nie ma pograniczników, kierowcy przejeżdżają tamtędy z prędkością grubo ponad 100 km/godz.

- Kontroli na granicy już nie ma, co nie oznacza, że przestały obowiązywać stojące w pobliżu znaki drogowe - przestrzega Korzonek. Przypomina, że ograniczenie prędkości na drodze do granicy jest stopniowe. Najpierw, od skrzyżowania z drogą na Katowice, trzeba zwolnić do 70 km/godz., potem do 50, a przez samą granicę wolno przejechać z prędkością nie większą niż 40 km/godz.

Kierowcy nie dość, że jakby w ogóle nie widzieli znaków, to jeszcze nie potrafią się zachować na samej granicy, gdzie od wejścia Polski i Czech do strefy Schengen zmieniono organizację ruchu. Zakład Drogowych Przejść Granicznych wytyczył dla kierowców niezamierzających się tam zatrzymywać specjalny pas. Ci nagminnie mylą drogę i wjeżdżają ze sporą prędkością na zatłoczony parking dla tirów.

Policja złożyła już do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad wniosek o zamontowanie fotoradaru. We wtorek na drodze dojazdowej do granicy odbyła się wspólna akcja bielskich i cieszyńskich policjantów oraz Śląskiego Oddziału Straży Granicznej. Kierowców, którzy jechali zbyt szybko, karano mandatami. Udało się namierzyć i ukarać ponad dwudziestu piratów drogowych. Rekordzista, w miejscu gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 70 km/godz., miał na liczniku ponad 170. Łączna wysokość wystawionych we wtorek mandatów to około 6 tys. zł.

- Będziemy takie akcje powtarzać - zapewnia Korzonek.