Julia Przyłębska gościnią Klubów "Gazety Polskiej". Kaczyński mówił o nich "oddziały szturmowe PiS"

Julia Przyłębska wzięła udział w zjeździe klubów "Gazety Polskiej". Zapewniała, że jej wizyta nie ma kontekstu politycznego. Stwierdziła też, że jej wybór na stanowisko był w pełni legalny. Tymczasem Jarosław Kaczyński nazywał "Kluby" "oddziałami szturmowymi PiS".

Julia Przyłębska kierująca Trybunałem Konstytucyjnym wzięła udział w XVI Zjeździe Klubów "Gazety Polskiej". To lokalne kluby dyskusyjne, które organizują w terenie spotkania z politykami, prelekcje i projekcje filmów. Sama "Gazeta Polska" jest z kolei powiązana z PiS przez spółkę Srebrna i Instytut Lecha Kaczyńskiego. 

Zobacz wideo Bodnar o działaniach ws. RPO: Świadectwo odchodzenia Polski od standardów europejskich na rzecz państwa autorytarnego

Przyłębska: Nie traktuję tego spotkania jako politycznego

Szefowa TK poczuła się w obowiązku uprzedzić ewentualne zarzuty natury politycznej. - Nie traktuję tego spotkania jako politycznego, po jakiejś stronie, ja traktuję to jako spotkanie dla Polski, za Polską - stwierdziła. 

Przyłębska zapewniła też, że na Trybunał nie ma żadnych nacisków. Podkreślała również, że jej wybór na stanowisko nie budzi zastrzeżeń. - Zostałam wybrana zgodnie z obowiązującymi przepisami. Nie ma żadnych powodów do zgłaszania jakichkolwiek zastrzeżeń. To są pomówienia prawne, to jest nieprawda - przekonywała. Część komentatorów uważa jednak, że obecny TK jest obarczony naruszeniem ładu konstytucyjnego. Sędziowie, którzy w nim zasiadają, zostali wybrani "podwójnie" - zarówno przez Sejm VII jak i VIII kadencji. 

Julia PrzyłębskaJulia Przyłębska reaguje na list komisarza UE: Zaskoczenie i zdumienie

Kaczyński dziękował "Klubom". "Oddziały szturmowe PiS"

Na silne upolitycznienie Klubów "Gazety Polskiej" wskazał sam Jarosław Kaczyński. Ocenił, że przyczyniły się one do zwycięstwa Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich w roku 2015. "Jesteście takim oddziałem szturmowym tej armii, która ma maszerować ku zwycięstwu" - mówił wówczas. Zwrócił na to uwagę w swoim komentarzu Jacek Gądek, dziennikarz Gazeta.pl.

Zaangażowanie w kampanię potwierdził Ryszard Kapuściński, ówczesny szef Klubów "GP". - Była pełna mobilizacja. Robiliśmy wszystko, aby Andrzej wygrał. Mieliśmy materiały od PiS, ale członkowie Klubów "GP" drukowali też swoje własne ulotki i je rozdawali - stwierdził. 

Część internautów skrytykowała Przyłębską za jej dotychczasową działalność. "To polityczny nominat. Jest po to, żeby kontrolować to, jak prawo jest ustalane w Polsce" - napisał jeden z komentujących. "Im częściej Przyłębska zapewnia o niezależności politycznej, tym bardziej dowodzi wątpliwości co do tej niezależności" - wtórował mu inny. 

Julia PrzyłębskaSą oświadczenia majątkowe sędziów TK, ale nie wszystkich. "Zastrzeżone"

Więcej o: