Czwartek kolejnym dobrym dniem dla złotego

Początek czwartkowej sesji po raz koleiny przyniósł umocnienie złotego. Kurs EUR/PLN spadł do poziomu 3,89, natomiast kurs USD/PLN testował poziom 3,15. Oznacza to spadek odpowiednio o: 1,7 i 0,5 gr w stosunku do środowego zamknięcia.

Umocnienie złotego nastąpiło mimo spadku kursu EUR/USD. Poranne zmiany można powiązać z utrzymującymi się dobrymi nastrojami na krajowym rynku międzybankowym, niewielkim spadkiem rentowności amerykańskich obligacji oraz oczekiwaniami dobrych danych nt. marcowej produkcji przemysłowej i inflacji PPI w Polsce.

Nadzieje okazały się uzasadnione. GUS podał, że w marcu produkcja przemysłowa w Polsce wzrosła o 16,4 proc., podczas gdy rynkowe prognozy mówiły o wzroście o 13,4 proc. Inwestorzy mogli również czuć się zaskoczeni marcowymi danymi o inflacji PPI - wzrosła ona o 0,9 proc. r./r., podczas gdy analitycy oczekiwali 0,5 proc. Ten zauważalny wzrost inflacji PPI powinien uciąć spekulacje na temat możliwych obniżek stóp procentowych przez RPP w najbliższych miesiącach. Na opublikowane dane rynek walutowy zareagował chwilowym umocnieniem złotego.

Czwartkowe wzmocnienie złotego, mimo trwającej korekty na eurodolarze, świadczy o wewnętrznej sile naszej waluty, którą wspierają dobre dane makro oraz coraz lepszy sentyment do rynków wschodzących. W takiej sytuacji dalsze spadki kursów mogą wydawać się przesądzone, ale przy dużym wyprzedaniu rynku korekta wzrostowa jest bardzo możliwa.

Na rynku eurodolara od wczorajszego wieczoru, kiedy kurs EUR/USD wspiął się do poziomu 1,2393 i osiągnął wartość najwyższą od 7 miesięcy, trwa korekta. Dzisiejszy jednak poranek przyniósł spadek kursu. Na otwarciu sesji europejskiej za wspólną walutę płacono 1,2330 USD.

Wpływu na rynek walutowy nie miała publikacja danych o inflacji HICP (Harmonized Index of Consumer Prices) w Eurolandzie, która wzrosła w marcu o 0,6 proc. m/m, po wzroście o 0,3 proc. w lutym. Dane te były zgodne z oczekiwaniami rynku.

Korekta na kursie EUR/USD pogłębiła się dopiero po publikacji danych o inflacji w Wielkiej Brytanii, które przeceniły funta. W marcu inflacja spadła do poziomu 1,8 proc. r./r., co jest najniższym poziomem od lutego 2005 r. Jednocześnie inflacja jest poniżej 2 proc. celu inflacyjnego Banku Anglii.

Mimo znacznego spadku kursu GBP/USD, inwestorom nie udało się przełamać wsparcia na poziomie 1,23.

O ile na rynek nie napłyną naprawdę silne impulsy wzmacniające dolara, dalszy wzrost eurodolara jest bardzo prawdopodobny.