Coraz więcej multimedialnych telefonów

W tym roku Polacy kupią 7 mln telefonów komórkowych, o milion więcej niż w ubiegłym - powiedział w poniedziałek dyrektor zarządzający firmy Sagem w Polsce Grzegorz Gierejko

Sagem to obecnie joint venture francuskiej grupy Safran (m.in. przemysł lotniczy) oraz chińskiego producenta telefonów Bird. Francusko-chiński potentat szacuje, że ma 8 proc. rynku komórek w Polsce i deklaruje zwiększenie udziału do końca roku do 10 proc.

Największą cześć polskiego rynku (ponad 40 proc.) ma Nokia, zaś kolejne są Sony Ericsson i Samsung (ten ostatni również prognozuje, że sprzedaż komórek w Polsce wyniesie 7 mln). O czwarte miejsce według szefów firmy rozegra się walka między Sagemem, Motorolą i BenQ Siemens. Ten ostatni, jeszcze jako Siemens, kilka lat temu ustępował w Polsce tylko Nokii. Wpadł jednak w tarapaty finansowe i utracił część rynku. Spadku nie zatrzymało przejęcie "komórkowych" aktywów Siemensa przez tajwańską firmę BenQ.

- Już 30 proc. telefonów w sprzedaży to komórki multimedialne z aparatem fotograficznym z matrycą minimum 1,3 mln pikseli, odtwarzaczem MP3, dyktafonem czy zewnętrzną kartą pamięci - mówi dyrektor zarządzający firmy Sagem w Polsce Grzegorz Gierejko.

Jego zdaniem coraz większe znaczenie zyskują alternatywne metody dystrybucji, np. przez hipermarkety z elektroniką. Poza sieciami dilerskimi operatorów sprzedaje się około 15 proc. urządzeń.

Przedstawiciele Sagema zwracają uwagę na coraz większe zagrożenie wirusami, które atakują telefony komórkowe, np. poprzez Bluetooth (łączność radiowa pozwalająca na przesyłanie w promieniu dziesięciu metrów danych między urządzeniami elektronicznymi).