Chiński plan podboju Kosmosu

W 2017 r. Chiny są wystrzelić w Kosmos sondę, która przywiezie na Ziemię próbki gruntu z Księżyca - zapowiedział w czasie wizyty w USA wiceprezes chińskiej agencji kosmicznej Luo Ge.

Chiny przygotowały już rozłożony na dwie pięciolatki harmonogram eksploracji Księżyca. W przyszłym roku w Państwie Środka zostanie wystrzelona sonda, która przeleci obok Księżyca. W 2012 r. wystrzelona zostanie chińska sonda, która łagodnie wyląduje na Księżycu, a pięć lat później kolejna chińska sonda ma wrócić na Ziemię z próbkami księżycowego gruntu. Już wcześniej Chińczycy informowali, że chcą badać księżycowe zasoby helu 3, odmiany gazu stosowanego w laserach i do napełniania balonów. W reakcji helu 3 i deuteru wyzwala się olbrzymia ilość ciepła - wielkie źródło energii. Zdaniem amerykańskich naukowców z 25 ton helu 3 można by wyprodukować energię dla całych Stanów Zjednoczonych na rok. Na Ziemi gaz ten występuje w śladowych prawie ilościach, ale prawdopodobnie przynoszony przez wiatr słoneczny osiada w wielkiej ilości na Księżycu.

Oprócz podboju Księżyca Chińczycy planuje umieszczenie w Kosmosie floty ośmiu satelitów, które będą śledzić globalne katastrofy meteorologiczne i satelity do obserwacji zmian pola magnetycznego Ziemi w celu wykrywania zagrożeń wstrząsami tektonicznymi. Na realizację swojego programu Chińska Narodowa Agencja Kosmiczna ma budżet pół miliarda dolarów rocznie. To skromne sumy w porównaniu z amerykańskim programem kosmicznym. Na finansowanie swojej działalności tylko w 2007 r. NASA chce otrzymać 16,8 mld dolarów.