Strach przed wyborami osłabia złotego

Od rana na rynku walutowym złoty traci na wartości. O godzinie 14:44 euro wyceniane było na 3.821 złotego. Zdaniem analityków z Banku BPH największy wpływ na osłabienie naszej waluty ma wzrost napięcia na polskiej scenie politycznej i strach przed wcześniejszymi wyborami.

- W ten tydzień wchodzimy z niepewnością dotyczącą wcześniejszych wyborów. W naszej ocenie taka groźba realnie nie istnieje i w niedługim czasie oczekiwalibyśmy zjednoczenia sygnatariuszy paktu (stabilizacyjnego), choćby w kwestii ustawy o NBP autorstwa Samoobrony - głosi opublikowany w poniedziałek raport analityków BPH, którzy wyborów oczekują jesienią.

- Co do najnowszych spekulacji, jeśli jednocześnie o wcześniejszych wyborach nagle mówią prezes PiS J.Kaczyński, premier K.Marcinkiewicz i marszałek Sejmu M.Jurek, to trudno nie oprzeć się wrażeniu, że jest to kolejna prowokacja PiS. Dla rynku taki stan niepewności może trwać jeszcze dzień lub dwa - napisali analitycy.

Uspokojenie na rynku walutowym może nadejść w momencie rozpoczęcia obrad Sejmu 8 marca ponieważ parlament może zająć się zgłoszoną przez Samoobronę ustawę o Narodowym Banku Polskim autorstwa Samoobrony.

BPH uważa, że złoty nie osłabnie powyżej 3,85 za euro, więc zbliżenie się polskiej waluty do tego poziomu należy wykorzystać do sprzedaży euro za złotego. Istotny wzrost oczekiwań na obniżkę stóp procentowych może sprowadzić złotego na dłuższą metę ponownie w okolice 3,75 za euro.