UKE skontroluje przenoszenie numerów

Urząd Komunikacji Elektronicznej skontroluje, czy operatorzy telefonii komórkowej przestrzegają prawa abonentów do zabierania własnego numeru przy zmianie sieci - zapowiedziała w środę pełniąca obowiązki szefa urzędu Anna Streżyńska.

Operatorzy zaoferowali komercyjnie taką usługę z wielomiesięcznym opóźnieniem - dopiero 16 stycznia. Kosztuje ona 122 zł z VAT. Jeszcze w końcu ubiegłego roku Urząd Regulacji Telekomunikacji i Poczty, poprzednik UKE, przeprowadził już kontrolę operatorów, ale nie wykazała ona uchybień. Urząd uznał wówczas, że w końcu dysponują oni dobrze przygotowaną infrastrukturą.

Okazuje się jednak, że są problemy, choć łącznie na nową usługę na razie zdecydowało się zaledwie kilkuset klientów. Jeszcze w ubiegłym tygodniu operator Plusa i Sami Swoi Polkomtel zarzucił Centertelowi (Orange), że nie przekazał wszystkich numerów, "działając tym samym wbrew woli i interesom klientów, którzy zdecydowali się przenieść numer z sieci Orange do sieci Plus". Sytuacja nie uległa dotąd zmianie.

Według przedstawicieli Polkomtela maksymalny czas przerwy w świadczeniu usług telekomunikacyjnych w związku z przenoszeniem numeru jest określony w rozporządzeniu ministra infrastruktury i nie może być dłuższy niż 24 godziny. Tymczasem w przypadku niektórych klientów zwłoka w przekazaniu numeru przez Centertel wynosi nawet kilkadziesiąt dni. Tacy abonenci Plusa nie mogą odbierać połączeń i SMS-ów. Operator twierdzi, że dysponuje dowodami potwierdzającymi opóźnienia i zapowiedział skargę do UKE.

To kolejny problem, z jakim boryka się Plus. Podczas zmiany oprogramowania w systemie obsługującym użytkowników telefonów na kartę doszło do awarii i część klientów w ostatnich dniach nie mogła doładować konta, miała błędnie naliczane stawki bądź nie mogła dzwonić w godzinach szczytu.

Według danych opublikowanych przez Vodafone, współwłaściciela Polkomtela, jego sieć komórkowa miała na koniec zeszłego roku 9,05 mln użytkowników (firma w IV kw. zwiększyła liczbę klientów o ponad 678 tys.). Użytkownicy telefonów na kartę stanowią 54,6 proc. wszystkich klientów.