Katowicki "Sport" wygrał cenowy spór z "Przeglądem Sportowym"

UOKiK zobowiązał spółkę Marquard Media Polska, wydawcę "Przeglądu Sportowego", do zaniechania sprzedaży tego sportowego dziennika na terenie woj. śląskiego po cenie niższej niż 1,8 zł

Przypomnijmy, że od 23 lipca zeszłego roku czytelnicy "PS" mogli go na Śląsku kupić za złotówkę, chociaż w pozostałych regionach kraju kosztuje on nadal 1,8 zł, czyli tyle co konkurencyjny, katowicki "Sport". Właściciele tej gazety uznali to za dumping i skierowali sprawę do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

- Ta decyzja to spełnienie naszych oczekiwań. Postępowanie wydawcy "Przeglądu Sportowego" dalekie było bowiem od zasad uczciwej konkurencji. Przetrwaliśmy ten trudny okres dzięki naszym wiernym czytelnikom - mówi Marian Czakański, prezes Katowickiego Towarzystwa Kapitałowego "Sport" - spółki stworzonej przez dziennikarzy pisma.

Spór obu dzienników sportowych trwa od marca 2005 roku, kiedy to szwajcarski koncern (w Polsce wydaje też m.in. "Cosmopolitan", "CKM" i "Playboy") postanowił zawiesić należący do niego "Sport". Dziennikarze z Katowic, choć dostali wymówienia, kontynuowali wydawanie ukazującej się od 61 lat gazety. Było to możliwe, bo właścicielem tytułu nie był Marquard, tylko KTK "Sport".

Marquard ma dwa tygodnie na odwołanie się od decyzji UOiKK. Jednak już teraz powinien podwyższyć cenę "PS" w woj. śląskim do co najmniej 1,8 zł.

Nie udało nam się uzyskać komentarza Tomasza Zięby, prezesa zarządu Marquard Media Polska. Wcześniej tłumaczył on, że termin i miejsce wprowadzenia niższej ceny "PS" to zwykły przypadek. - Wybraliśmy Śląsk, bo to region o wysokim wskaźniku bezrobocia - mówił "Gazecie" w sierpniu zeszłego roku.

Według danych Związku Kontroli Dystrybucji Prasy przed wybuchem wojny cenowej w czerwcu 2005 roku "Przegląd Sportowy" sprzedawał na Górnym Śląsku średnio 4656 , a "Sport" 9566 egz. W listopadzie 2005 roku średnie sprzedaży wynosiły już: 7051 ("PS") i 8517 egz. ("Sport").