Sejmowa awantura o organizacje pozarządowe

W Sejmie wybuchła awantura o Parlamentarny Zespół do spraw Organizacji Pozarządowych.

Na czele zespołu stanął poseł Platformy Obywatelskiej Sławomir Piechota, którego wybrano podczas spotkania tego zespołu. Nie spodobało się to posłowi Prawa i Sprawiedliwości Arturowi Zawiszy, który powołał własny zespół i stanął na jego czele. Poseł PiS napisał list do członków swojego klubu, w którym posłów Platformy nazwał zgrają, zarzucił im także cynizm, brak czci i honoru.

Wiceszef klubu PO Zbigniew Chlebowski nazwał list Artura Zawiszy skandalicznym. Poseł dodał, że określenia, jakich poseł PiS użył, nie powinny mieć miejsca w polskim parlamencie. Zdaniem Chlebowskiego przeciwko takiemu językowi trzeba protestować. Dlatego Platforma zażądała wyjaśnień od szefa klubu PiS. Dodatkowo skierowała sprawę do komisji etyki poselskiej.

Przewodniczący Zespołu do spraw Organizacji Pozarządowych Sławomir Piechota nazwał sytuację przygnębiającą. Dodał, że nie spodziewał się takich wypowiedzi w polskim parlamencie.

Poseł Artur Zawisza uważa, że posłowie PO, którzy przyszli na posiedzenie zespołu, złamali wcześniejsze ustalenia. Zawisza napisał w liście, że zgodnie z umową, przewodniczącym zespołu miał zostać przedstawiciel PiS, a nie Platformy. Artur Zawisza uważa, że nie ma za co przepraszać Platformy Obywatelskiej. Jak powiedział, przepraszać trzeba za złe czyny, a nie opisujące je słowa.

Tymczasem Zbigniew Chlebowski powiedział, że Artur Zawisza został wybrany wiceprzewodniczącym Parlamentarnego Zespołu do spraw Organizacji Pozarządowych. Oznacza to, że brał udział w wyborze kierownictwa, przeciwko któremu teraz protestuje.

W wyniku tej awantury, Platforma Obywatelska zaproponowała powołanie nowej komisji sejmowej. Miałaby ona zajmować się sprawami organizacji pozarządowych. Projekt zmian w regulaminie Sejmu ma jeszcze dziś trafić do marszałka.