Gorąca plotka: Google kupi Operę?

Krótki wpis zamieszczony na blogu Pierre'a Chappaza (byłego szefa Yahoo! Europe) wywołał lawinę komentarzy. Według Chappaza Google przymierza się do przejęcia norweskiej firmy Opera Software

W notce Pierre Chappaz powołując się na "dobrze poinformowane źródło" donosi, że Google zamierza wkrótce kupić Opera Software - producenta przeglądarki internetowej Opera. Zwraca uwagę, że takie posunięcie ma sens dla Google ze względu na plany Microsoftu. W najnowszej wersji Internet Explorera domyślną wyszukiwarką ma być konkurencyjny serwis MSN Search . Posiadanie własnej, nowocześniejszej od IE przeglądarki pozwoli Google zminimalizować skutki takiego działania Microsoftu.

Wśród komentarzy do ewentualnej transakcji można znaleźć opinie, że zakup Opery pozwoli wyszukiwarce zdobyć bardzo silną pozycję na rynku urządzeń przenośnych. Norweska firma jest producentem najpopularniejszych przeglądarek dla telefonów komórkowych (są one instalowane fabrycznie w wielu urządzeniach). Google wraz ze swym komórkowym serwisem Google Mobile dopiero raczkuje na tym rynku.

Wybór Opery jako kandydata do przejęcia jest logiczny z punktu widzenia Google. Konkurencyjny, równie zaawansowany technicznie Firefox jest programem o otwartym kodzie, rozwijanym przez społeczność skupioną wokół Fundacji Mozilla. Co prawda Google wspomagało prace nad Firefoksem, a nawet zatrudniło kilku z jego twórców, ale nie może uzyskać kontroli nad tym programem. Popularność innych przeglądarek jest pomijalnie niska.

Opera już współpracuje z Google - w wersjach wcześniejszych niż 8.50 w oknie niezarejstrowanej przeglądarki wyświetlały się reklamy tekstowe AdSense. Po wypuszczeniu darmowej Opery 8.50 reklamy znikły, ale wyszukiwarka nadal płaci firmie Opera Software za użytkowników trafiających na jej strony za pośrednictwem wbudowanego w Operę pola wyszukiwania.

Nie wiadomo jednak, czy w plotce kryje się choć ziarno prawdy - żadna z zainteresowanych firm nie wydała oficjalnego komunikatu w tej sprawie. Mimo to warto pamiętać, że podawane niegdyś przez Chappaza nieoficjalne informacje o przejęciach Skype przez eBay oraz del.icio.us przez Yahoo! okazały się prawdziwe.