Zimny prysznic Opoczna

Opoczno, niespełna pół roku po debiucie giełdowym, obniża prognozy wyników finansowych i zwalnia prezesa. Notowania spółki spadają. Komisja Papierów Wartościowych sprawdza, czy spółka należycie wywiązała się z obowiązków informacyjnych

Akcjonariusze Opoczna, jednego z liderów krajowego rynku płytek ceramicznych, nie zaliczą ostatnich dni do udanych. Wszystko za sprawą kilku komunikatów, które przed rozpoczęciem środowych notowań ujrzały światło dzienne. Opoczno poinformowało o osiągniętych wynikach za trzeci kwartał.

Spółka zarobiła na czysto o połowę mniej niż w trzecim kwartale 2004 roku (10,7 mln zł). Przychody wzrosły o kilka procent, do 121 mln zł. Opoczno zrewidowało też tegoroczne prognozy finansowe. Zamiast obiecanych 49 mln zł zarobi zaledwie 39 mln. Powód? - Niższe przychody ze sprzedaży na rynku krajowym i silna presja konkurencyjna - tłumaczą przedstawiciele spółki.

Za słabe wyniki rada nadzorcza Opoczna ukarała prezesa Sławomira Frąckowiaka. Odwołała go ze stanowiska, nie podając jednak żadnej przyczyny (ma zostać członkiem rady nadzorczej). Od przyszłego roku nowym szefem będzie Mirosław Godlewski (przez wiele lat pracował na kluczowych stanowiskach w dużych korporacjach - PepsiCo. i Dec). Środowe komunikaty nie najlepiej przyjęli inwestorzy. Notowania Opoczna zanurkowały o ponad 3 proc., osiągając w trakcie sesji najniższy poziom w swojej krótkiej historii - 38,5 zł.

Opoczno obniżyło prognozy finansowe niespełna pół roku po wejściu na warszawski parkiet. Pod koniec czerwca główny akcjonariusz - spółka z Luksemburga (należy do funduszy zarządzanych przez CSFB Private Equity oraz Enterprise Investors) - sprzedał połowę posiadanych akcji po 55 zł jedna.

Jak dowiedziała się "Gazeta", środowej rewizji prognoz przygląda się strażnik prawa na rynku giełdowym - Komisja Papierów Wartościowych i Giełd. - Gdyby spółka obniżyła prognozy, zanim poda wyniki, to wszystko byłoby w porządku i pozostałby co najwyżej niesmak - mówi Gazecie Łukasz Dajnowicz, rzecznik KPWiG. - A tak sprawdzamy, czy spółka należycie wywiązuje się z obowiązków informacyjnych - dodał.