Śledztwo przeciw menedżerowi VW związanemu z kanclerzem Niemiec

Niemiecka prokuratura wszczęła śledztwo przeciw byłemu szefowi personelu VW, współpracownikowi kanclerza Niemiec Gerharda Schroedera.

Peter Hartz, który do sierpnia był szefem personelu w VW, to kolejny podejrzany w aferze korupcyjnej w Volkswagenie. Od kilku miesięcy niemiecka prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie grupy wysokiej rangi menedżerów VW, którzy są podejrzani o wyłudzanie pieniędzy w zamian za obietnice budowy fabryk samochodów i wykorzystywanie pieniędzy firmy na prywatne cele - pobyty w luksusowych hotelach albo opłacanie prostytutek. Oskarżenia skupiły się zwłaszcza na osobach związanych z Hartzem. W lipcu podał się on do dymisji, a koncern przyjął ją w sierpniu, tłumacząc, że w ten sposób Hartz wziął na siebie polityczną odpowiedzialność za nieprawidłowości w sferze, która mu podlegała. Jeszcze w zeszłym tygodniu prokuratura informowała, że nie ma dowodów, pozwalających wysunąć podejrzenia wobec Hartza. Zmieniło się to w piątek, po przesłuchaniu Hartza, wezwanego początkowo jako świadek i po rewizji w jego dawnym biurze w VW. Ten wysokiej rangi urzędnik VW miał duże polityczne wpływy. Pomagał kanclerzowi Schroederowi w przygotowaniu planu reform, które miały ożywić niemiecką gospodarkę. W połowie września niemiecka socjaldemokratyczna partia SPD, której liderem jest Schreoder, przegrała w wyborach parlamentarnych z chadecką CDU.