Ryanair ma opóźnienia w dostawie samolotów

Największy z tanich przewoźników lotniczych Ryanair, nie dostanie na czas samolotów. Część swoich lotów będzie musiał odwołać

Irlandzka linia zamówiła siedem Boeingów 737-800 w USA. Miała odebrać je we wrześniu i październiku. Tymczasem Boeing zapowiedział, że nie przygotuje maszyn wcześniej niż w listopadzie, a nawet grudniu. Powód, to strajk pracowników w amerykańskich zakładach koncernu.

Problem w tym, że przewoźnik uwzględnił nowe maszyny w rozkładzie lotów, który zacznie obowiązywać za kilka tygodni. Właśnie nowymi maszynami na przełomie października i listopada Ryanair miał rozpocząć loty z czterech lotnisk w Polsce. Co teraz zrobi? Na razie zamierza ratować się samolotami ze swej floty. Postanowił przesunąć termin wycofania trzech Boeingów 737-200, które miały przejść na emeryturę pod koniec września. Po zmianie planów te samoloty będą eksploatowane do końca października. Ale to i tak za mało - Ryanair w samym tylko październiku musi zmodyfikować aż 200 lotów.

Czy właśnie starymi maszynami polecą pierwsi pasażerowie z Łodzi, Szczecina, Rzeszowa i Bydgoszczy? Kłopot w tym, że Boeingi 737-200 są mniejsze i zabierają na pokład 130, a nie 189 pasażerów (jak 737-800). A bilety na polskie trasy sprzedają się bardzo dobrze. Na pierwsze rejsy z Łodzi do Londynu wykupionych jest ich 80 proc., czyli ok. 150 miejsc. - Ryanair potwierdził, że z Łodzi wystartuje zgodnie z planem, czyli 30 października - mówi Michał Marzec, dyrektor łódzkiego portu Lublinek.

Co do zmiany samolotu na mniejszy, przewoźnik ma takie prawo. Ale - zgodnie z nowym prawem Unii Europejskiej - gdyby zdarzyło się, że nie poleci ktoś, kto wykupił bilet, przewoźnik musi zapłacić bardzo wysokie odszkodowanie. - Nie sądzę, by to mu się podobało - zastanawia się Marzec.

Tomasz Kułakowski, odpowiedzialny w Ryanair za marketing w krajach Europy Środkowo-Wschodniej, uspokaja: - Część zmian w rozkładach już została dokonana i zapewniam, że nie dotyczą one żadnej z polskich tras. Wszystkie połączenia wystartują zgodnie z planem. Nie zmienią się też samoloty, które będą je obsługiwać.

Ryanair rozpoczął swą działalność dokładnie 20 lat temu. W 2005 roku przewiózł prawie 30 mln ludzi, obsługując 650 lotów dziennie.