Tysiące pracowników Volkswagena stracą pracę

Koncern Volkswagena zamierza zmniejszyć zatrudnienie o kilka tysięcy osób, przede wszystkim w Niemczech - zapowiedział szef Volkswagena Bernd Pischetsrieder.

"Pomimo rosnącej sprzedaży grupa Volkswagena ma ciągle znaczący nadmiar mocy produkcyjnych i dlatego zintensyfikuje wysiłki, aby zmniejszyć swój personel. Mamy nadmierne zatrudnienie rzędu kilku tysięcy osób w naszych niemieckich fabrykach, szczególnie w Wolfsburgu" - powiedział Pischetsrieder na spotkaniu z pracownikami koncernu w jego centrali w Wolfsburgu. Nie wiadomo, ile miejsc pracy zostanie skreślone. Według tygodnika Der Spiegel dotknie to ponad 10 tys. osób. Volkswagen myśli też nad produkcją samochodu terenowego Golf Marrakesh w Portugalii zamiast w Wolfsburgu, jak dotąd planowano. Montaż samochodu w Portugalii będzie co najmniej 1 tys. euro tańszy niż w Niemczech. Te zapowiedzi są jak zimny prysznic dla pracowników koncernu. Pod koniec zeszłego roku Volkswagen uzgodnił ze związkami zawodowymi, że do 2011 r. nie będzie zwolnień w fabrykach w Niemczech Zachodnich. Pischetsrieder stwierdził, że uzgodnienia zostaną dotrzymane - nie będzie zwolnień, natomiast pracownicy urodzeni w 1951 i być może w 1952 r. dostaną ofertę przejście na wcześniejszą emeryturę. Część pracowników otrzyma zaś propozycję rezygnacji z z pracy za odszkodowaniem. Do niedawna znaczącym redukcjom zatrudnienia sprzeciwiła się wpływowa rada pracownicza Volkswagena. W czerwcu wybuchł jednak skandal korupcyjny w koncernie i prowadzone są śledztwa w sprawie wykorzystywania na prywatne cele funduszy rady pracowniczej przez jej członków. Szef rady podał się do dymisji, co dodatkowo osłabiło pozycję rady wobec zarządu koncernu. Zapowiedzi redukcji zatrudnienia z zadowoleniem przyjęli inwestorzy. Po ich ogłoszeniu kurs akcji Volkswagena wzrósł o 1,7 proc., do 43,15 euro za akcję.