Autostrady bezpłatne, odszkodowań nie ustalono

Od czwartku ciężarówki będą bezpłatnie jeździć po płatnych autostradach. Jakie odszkodowania od państwa dostaną za to firmy eksploatujące autostrady? Okaże się chyba dopiero po wyborach

W aurze skandalu od 1 września wchodzi w życie znowelizowana ustawa o płatnych autostradach. Przewiduje, że ciężarówki, które wykupiły winiety za korzystanie z dróg krajowych, na płatnych autostradach będą zwolnione z opłat. W ten sposób nie będziemy łamać przepisów Unii Europejskiej, które zakazują pobierać dwa razy opłatę za to samo. A tak było w przypadku ciężarówek, których kierowcy byli zobowiązani wykupić winietę za użytkowanie dróg krajowych i jednocześnie za przejazd płatną autostradą. W przeddzień wprowadzenia nowych przepisów nie wiadomo jednak, ile będą one kosztować państwo.

Za zwolnienie ciężarówek z opłat firmy posiadające koncesje na eksploatację płatnych autostrad dostaną odszkodowanie z Krajowego Funduszu Drogowego. Na jego konta płyną pieniądze z opłaty naliczanej od każdego litra paliwa, a także z winiet, które kupują kierowcy ciężarówek. Na rekompensaty zrzucą się więc kierowcy w całym kraju.

Odszkodowania dla firm eksploatujących autostrady mają wynieść 70 proc. stawki rozliczeniowej. A ile wyniesie ta stawka? - Negocjacje trwają - powiedział nam Andrzej Maciejewski, rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Nie chciał mówić o terminie zakończenia rozmów.

Państwowa Dyrekcja znalazła się pod ścianą. Firmy eksploatujące płatne autostrady ogłosiły już, że od 1 września zrezygnują z poboru opłat od ciężarówek o dopuszczalnej masie całkowitej ponad 3,5 t, których kierowcy mają ważne, prawidłowo wypełnione winiety. - Fakturę za przejazdy ciężarówek we wrześniu wystawimy do 10 października - powiedziała nam Zofia Kwiatkowska, rzecznik firmy Autostrada Wielkopolska (AWSA), eksploatującej płatną część autostrady A2.

Państwo nie ucieknie więc przed rachunkiem. Tyle tylko, że jego wysokość może zostać ustalona dopiero po wyborach parlamentarnych 25 września.

Według Kwiatkowskiej, negocjacje przeciągają się, bo GDDKiA chciała się przekonać, ile ciężarówek faktycznie ruszy na A2 po zniesieniu opłat i na tej podstawie ustalić wysokość stawek do naliczania rekompensaty. Zdaniem AWSA ruch wzrośnie z dwóch do czterech tysięcy ciężarówek dziennie. Szacunków GDKKiA, która do negocjacji wynajęła firmę Ernst & Young, nie ustaliliśmy.

Na razie AWSA ogłosiła, ile od 1 września za przejazd A2 zapłacą kierowcy, którzy nie mają ważnych, prawidłowo wypełnionych winiet, które nie mogą też być laminowane. To stawki dużo wyższe niż obowiązujące do końca sierpnia. Opłaty za ciężarówki o dwóch osiach wzrosną z 27 do 47 zł, a za ciężarówki o trzech osiach i większe skoczą z 63 do 110 zł.

Tak wysokie opłaty mają zapewne skłaniać do wykupu winiet. - Stawki do wyliczenia rekompensat będą inne, prawdopodobnie niższe - stwierdziła Kwiatkowska.