Pijany ostrzelał autobus

Poszukiwany od 2 dni przez policję mężczyzna, który strzelał do autobusu w Narwi(podlaskie) - sam zgłosił się na komisariat. Grozi mu do 2 lat więzienia.

21 letni mieszkaniec Narwi przyznał się do winy. Jak mówił policjantom był wtedy pijany. Przedstawiono mu dwa zarzuty. Jeden to niszczenie mienia. Drugi dotyczył grożenia bronią co wywołało u kierowcy obawę o życie bądź też spowodowanie wypadku - poinformował rzecznik hajnowskiej policji Tomasz Snarski .

Mężczyzna strzelał do autobusu z pistoletu pneumatycznego. Taka broń jest ogólnie dostępna i nie trzeba na nią zezwolenia. Do zdarzenia doszło w ubiegłą niedzielę w Narwi. Strzały padły w momencie, kiedy autobus przejeżdżał obok zaparkowanego przy drodze osobowego BMW. Autobusem z Hajnówki do Białegostoku jechało kilkanaście osób. Nikomu nic się nie stało. Pocisk rozbił jedynie przednią szybę autobusu.