Rosyjska Alfa i TeliaSonera w konflikcie o turecką telefonię komórkową

Rosyjski koncern Alfa Telecom stara się za 3,3 mld dolarów przejąć udziały Turkcellu, największej firmy telefonii komórkowej w Turcji. W ten sposób Rosjanie pokrzyżują plany szwedzkiej Telii

Kontrolę nad Turkcellem Rosjanie chcą przejąć dzięki transakcjom z turecką grupą kapitałową Cukurova. Ma ona dostać od Alfa Telecomu 1,7 mld dolarów pożyczki na sześć lat. Ponadto Rosjanie kupią za 1,6 mld dolarów sześcioletnie obligacje grupy Cukurova. To największa dotąd zagraniczna inwestycja Rosji. Od 2007 r. obligacje będzie można zamienić na akcje tureckiej grupy kapitałowej, która potrzebuje pieniędzy na zapłatę długów. Po konwersji obligacji Rosjanie dostaliby od grupy Cukurova 13,2 proc. akcji Turkcellu, największego tureckiego operatora komórkowego - z 23 mln abonentów i 70 proc. udziału w rynku.

Dla Rosjan atrakcyjne może być nie tylko wejście do akcjonariatu tak znaczącej firmy telekomunikacyjna w kraju, który leży w strefie zainteresowań Moskwy, ale także wsadzenie kija w szprychy planów nordyckiego koncernu TeliaSonera. Ma on już 37 proc. akcji Turkcellu i uzgodnił zakup dalszych 27 proc. od grupy Cukurova. Po tej transakcji TeliaSonera przejęłaby kontrolę nad Turkcellem. Jednak Turcy wycofali się z obietnicy.

Konflikt o kontrolę nad Turkcellem nabrał dodatkowo politycznego wymiaru. Szwecja, która z pakietem 45 proc. akcji jest kluczowym udziałowcem TeliaSonery, popiera tę firmę w żądaniach wypełnienia zobowiązań grupy Cukurova co do sprzedaży akcji Turkcellu. Szwedzki minister gospodarki Thomas Ostros zapowiedział już, że rozwiązanie konfliktu wokół Turkcellu będzie sprawdzianem systemu gospodarczego i prawnego Turcji, która zabiega o członkostwo w UE.

Rosyjska Alfa ma już na pieńku z TeliaSonerą na własnym podwórku. Obie firmy są partnerami spółki MegaFon, trzeciego co do wielkości operatora telefonii komórkowej w Rosji. Alfa chciała dokupić 25,1 proc. akcji MegaFonu i przejąć kontrolę nad tą firmą. Potem Alfa mogłaby połączyć swoje aktywa telekomunikacyjne w giganta rosyjskiej telekomunikacji. Jednak w sporze o kontrolę nad MegaFonem TeliaSonera poparła konkurentów Alfy.