Czesi nie dotrzymali obietnic wobec Toyoty i PSA

Czeska fabryka Toyoty i Peugeot-Citroena ma problemy z załogą, bo rząd Czech nie wywiązał się wobec inwestorów z obietnicy przekazania nowych mieszkań dla pracowników..

Pod koniec 2001 r. Czesi wygrali z Polską rywalizację o fabrykę samochodów małolitrażowych koncernów Toyota i Peugeot-Citroen. Aby skłonić japoński i francuski koncern do budowy fabryki w mieście Kolin zamiast w polskiej Dąbrowie Górniczej, rząd Czech m.in. zagwarantował inwestorom, że do połowy 2005 r. przekaże 850 nowych mieszkań dla pracowników fabryki. "Niestety otrzymaliśmy tylko 136 mieszkań" - skarży się Jean-Pierre Chantossel, wiceprezes uruchomionej niedawno fabryki w Kolinie. Złamanie obietnic przez czeski rząd jest wielkim problemem dla inwestorów. "Co miesiąc z firmy odchodzi wielka liczba 50-60 osób, głównie dlatego, że nie mają odpowiednich warunków mieszkaniowych" - stwierdził Chantossel. Tylko 40 proc. pracowników Kolina pochodzi z okolic tego miasta, a reszta z innych okolic Czech, a także ze Słowacji i Polski. "Rekrutacje pracowników przebiegają z trudnością, bo ludzie nie chcą się przeprowadzać. Obecnie obiecują nam, że do końca roku dostaniemy w sumie 290 mieszkań, ale nadal będzie nam brakować 500" - powiedział wiceprezes japońsko-francuskiej fabryki.