Czy zdrożeje gaz po przekształceniach PGNiG?

Czy po przekształceniach Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa zdrożeje gaz? Obawia się tego Platforma Obywatelska. PGNiG i Urząd Regulacji Energetyki zaprzeczają.

Wzrostu cen gazu w rezultacie prywatyzacji PGNiG obawia się lider PO wicemarszałek Sejmu Donald Tusk. W liście do premiera Marka Belki lider PO stwierdził, że gaz może zdrożeć wskutek restrukturyzacji PGNiG przed giełdowym debiutem. PGNiG ma oddać w leasing system gazociągów przesyłowych państwowej spółce PGNiG Przesył. Według Tuska koszty tej dzierżawy przełożą się na wyższe taryfy, "co doprowadzi do wzrostu cen gazu w Polsce".

- Już w kwietniu przewodniczący PO Jan Rokita zwrócił się do ministra skarbu Jacka Sochy o ujawnienie podstawowych warunków umowy leasingowej. List marszałka Tuska do premiera Belki jest naszym krzykiem rozpaczy, bo dotąd na nasze apele nie otrzymaliśmy odpowiedzi - tłumaczył nam w piątek Zbigniew Chlebowski (PO).

O ile może zdrożeć gaz według Platformy? Dokładnych wyliczeń nie ma. - Nasi eksperci szacują, że majątek przesyłowy, który będzie przedmiotem leasingu, ma wartość 6 do 10 mld zł. Opłaty leasingowe od takiej wartości wyniosą kilkaset milionów złotych rocznie. Przy tak wysokich kosztach podwyżki są nieuniknione - ocenił Chlebowski.

PGNiG twierdzi zaś, że dzierżawa gazociągów przesyłowych nie wpłynie na cenę gazu dla klientów. - Obecnie umowa leasingowa jest tak skonstruowana, że jej skutki będą neutralne dla odbiorców - powiedział nam w piątek prezes PGNiG Marek Kossowski.

Także według dyrektora Tomasza Kowalaka, szefa departamentu taryf Urzędu Regulacji Energetyki (URE), umowa leasingowa nie będzie miała wpływu na ceny gazu dla odbiorców - przynajmniej przez najbliższe osiem-dziewięć lat. - To wynik modyfikacji wprowadzonych po parafowaniu umowy dzięki mediacji URE - tłumaczył nam Kowalak.

Według Kossowskiego majątek systemu przesyłowego został oszacowany na 5 mld zł. Do wykupu przez państwowy PGNiG Przesył przewidziano kluczowe elementy systemu (stacje przesyłowe, tłocznie) o wartości około 650-675 mln zł. Większość z nich państwowy PGNiG Przesył przejmie już teraz i nie będzie musiał do opłat za przesył gazu doliczać wydatków na zakup tych elementów. Właśnie w postaci elementów systemu przesyłowego Ministerstwo Skarbu postanowiło bowiem wziąć od PGNiG 500 mln zł dywidendy z zysku za zeszły rok.

W tym roku gaz w Polsce zdrożał, ale tylko z powodu wzrostu cen tego surowca na świecie.