Antyterroryzm z ludzką twarzą

- Rada Europy powinna jak najszybciej przyjąć konwencję o zwalczaniu terroryzmu, przestępczości zorganizowanej, handlu ludźmi i prania brudnych pieniędzy - ustalili wczoraj w Warszawie ministrowie spraw wewnętrznych państw europejskich.

32 ministrów spraw wewnętrznych krajów europejskich, obserwatorzy spoza Europy (m.in. Japonii i USA) oraz przedstawiciele NATO, ONZ, Interpolu i Europolu przez dwa dni zastanawiali się, jak utrudnić życie terrorystom, przemytnikom narkotyków, handlarzom ludzi i przestępcom w białych kołnierzykach. - Nie wolno czekać na kolejny Biesłan czy Madryt - apelował Terry Davis, sekretarz generalny Rady Europy, przywołując krwawe zamachy z ostatniego roku.

Co zrobiła Rada do tej pory? Po atakach al Kaidy na USA 11 września 2001 r. zmieniła konwencję z 1977 r. o zwalczaniu terroryzmu - m.in. otworzyła ją na państwa spoza Europy. Przygotowano też projekt nowej konwencji, która ma nie tylko zwalczać i karać akty terroryzmu, ale też pomóc w ich zapobieganiu. Karalne byłoby np. publiczne nawoływanie do terroryzmu, rekrutacja i szkolenie terrorystów. Nową dokument najprawdopodobniej zostanie podpisany w czasie majowego szczytu Rady w Warszawie.

Davis podkreślał, że trzeba uważać, żeby walcząc z terroryzmem, nie naruszać praw obywateli. Poparli go pozostali uczestnicy. - Każda decyzja, która wkracza w prywatność człowieka, powinna wynikać z przemyślanej konieczności, a nie z rutyny - mówił prezydent Aleksander Kwaśniewski. Jego zdaniem drogą do walki z terroryzmem są nie tylko metody policyjne, ale też edukacja, wyrównywanie szans i niwelowanie różnic społecznych.

W kuluarach Polacy lobbowali za lokalizacją w Warszawie europejskiej agencji ds. granic zewnętrznych. Decyzja w tej sprawie zapadnie w ciągu najbliższych dwóch, trzech tygodni. Zdaniem wiceministra MSWiA Pawła Dakowskiego szanse są duże, zwłaszcza że Polska ma najdłuższą granicę na wschodzie UE.

Szef MSWiA Ryszard Kalisz przekonywał, że Polska jest poza zainteresowaniem terrorystów i nie ma sygnałów mówiących o poważnych zagrożeniach. Mamy jednak problemy z przestępczością zorganizowaną. Dlatego Kalisz i jego ukraiński odpowiednik, minister Jurij Łucenko ogłosili, że w kwietniu we Lwowie polscy i ukraińscy policjanci ustalą, jak wspólnie zwalczać przestępczość gospodarczą.