Ordynacka też chce

W ślad za toruńskim działaczem Ordynackiej prof. Lechem Witkowskim mogą przejść do niej członkowie organizacji m.in. Warszawy, Krakowa, Gdańska i Torunia.

Prof. Witkowski, wykładowca filozofii na UMK i UJ, do niedawana był czołowym ideologiem Ordynackiej. Odszedł z niej po wyborze Włodzimierza Czarzastego na wiceszefa stowarzyszenia, ale nadal ma duże wpływy w organizacji. Z jego zdaniem liczą się ci, którzy poparli firmowaną przez niego nieudaną próbę zreformowania Ordynackiej i powołania przed wyborami do Parlamentu Europejskiego komitetu skupiającego pod patronatem prezydenta ludzi o centrowych poglądach. T

eraz dzwonią do Witkowskiego z całej Polski i zapowiadają: jeśli wstąpisz do Partii Demokratycznej, pójdziemy z tobą. Taką gotowość deklarują działacze Ordynackiej ze stolicy, Krakowa, Gdańska, Katowic i Torunia.

- Odpowiadam im, że jeszcze nie podjąłem decyzji. Wszystko zależy od tego, jaki będę miał wpływ na kształt nowej inicjatywy - mówi Witkowski.

Bardziej jednoznaczni są działacze Ordynackiej w Toruniu. Deklarację ideową PD poparł prezydent Michał Zaleski, b. szef stowarzyszenia w mieście. - Jestem przekonany, że kilka sensownych osób zapisze się do nowej partii - zapowiada Jerzy Żółkiewicz, obecny toruński szef Ordynackiej.