Disney: prezes zostaje

Zarząd koncernu Walt Disney Co. został wybrany na nową kadencję większością głosów.

Michael Eisner - prezes koncernu znanego dzięki Myszce Miki i kaczorowi Donaldowi - w zeszłym roku poświęcił sporo czasu i energii, żeby zachować swój fotel. W piątek zdobył z łatwością 92,2 proc. głosów. Mimo to będzie kierował spółką do września 2006 r., a poszukiwania następcy już trwają.

W swojej krytyce pod adresem medialnego giganta nie ustaje jednak Steve Jobs, szef Pixar Animation Studio, które wyprodukowało takie przeboje, jak "Gdzie jest Nemo", "Iniemamocni" czy "Toy Story". Rok temu wytwórnia poinformowała, że nie przedłuży umowy dystrybucyjnej z Disneyem. - Disneyowska "Atlantyda" czy "Planeta skarbów" do pięt nie dorasta naszym filmom - powiedział Jobs podczas czwartkowego spotkania z analitykami.