Zrób sobie przerwę

Czy powiedzenie "Zrób sobie przerwę" można opatentować? Szwajcarski koncern spożywczy Nestle uważa, że tak. Unijni prawnicy mają jednak inne zdanie

Nestle, producent znanych batonów Kit Kat, od 1995 r. domaga się, by reklamujące je hasło "Zrób sobie przerwę" (ang. "Have a break") oficjalnie zarejestrowano jako znak handlowy. Nestle twierdzi, że taka rejestracja jest logiczna, skoro wcześniej udało mu się w Wielkiej Brytanii uzyskać ochronę prawną dla zwrotu "Have a Break... Have a Kit Kat" ("Zrób sobie przerwę, weź Kit Kata"). Koncern twierdzi, że banalny zwrot "Zrób sobie przerwę" jest tak bardzo utożsamiany z jego słodyczami, że powinien być chroniony.

Prawnicy unijnego sądu pierwszej instancji stwierdzili jednak, że tym razem Szwajcarzy posunęli się trochę za daleko. Adwokat generalny, który ocenia sprawę przed ostatecznym werdyktem, stwierdził w środę, że nawet jeśli konsumentom ten slogan kojarzy się z czekoladkami - to wcale nie jest powiedziane, że akurat tej jednej firmy. Zdaniem adwokat Juliane Kokott, aby hasło reklamowe mogło być zarejestrowane - konsumenci na całym rynku muszą jednoznacznie kojarzyć je z konkretnym produktem.

Zdanie adwokat generalnej jest istotne. Praktyka pokazuje, że w 80 proc. spraw sąd podziela opinię wyrażoną wcześniej przez swoich prawników. Ostateczny wyrok zapadnie zapewne za kilka miesięcy i zakończy dziewięcioletnią batalię.

Z decyzji Kokott na pewno będzie zadowolony koncern Mars, który od lat sprzeciwia się opatentowaniu przez Nestle haseł związanych z batonikami. Mars jest głównym konkurentem Nestle na tym rynku.

Paradoksalnie, prawdopodobna sądowa porażka może jednak nie mieć wielkich konsekwencji dla szwajcarskiej firmy. Niedawno ogłosiła ona bowiem chęć... rezygnacji z hasła, o które tak zażarcie walczyła w sądzie.