Czy polskie rzeki będą betonowane?

Czy rzeki będą betonowane, a lasy zamieniane na osiedla mieszkaniowe? Lada moment zadecyduje o tym Sejm

Grupa posłów SLD chce, żeby ochroną przyrody zajmowali się marszałkowie, a nie - jak dotychczas - wojewodowie. Co to oznacza, najlepiej wiedzą mieszkańcy Jury Krakowsko-Częstochowskiej, gdzie w ubiegłym roku za miliony z Unii Europejskiej zdewastowano malownicze zakola rzek. Podlegli marszałkowi melioranci wybetonowali i wykarczowali brzegi, wyprostowali koryta, zniszczyli siedliska rzadkich gatunków roślin i zwierząt.

Jeżeli proponowana przez SLD ustawa wejdzie w życie, marszałkowie będą mogli także tworzyć, likwidować lub zmieniać granice parków krajobrazowych, uzgadniać z gminami plany zagospodarowania dla terenów chronionych. Nie będzie miał już szans na przetrwanie ocalony przez wojewodę śląskiego las w Parku Krajobrazowym Orlich Gniazd. Podczęstochowska gmina Olsztyn wymarzyła tam sobie osiedle mieszkaniowe.

Światowy Fundusz na rzecz Przyrody (WFF) oficjalnie zaprotestował w liście do marszałka Sejmu

Pojawiła się jednak szansa, że wojewodom nie odbierze się ochrony przyrody. Posłowie z koła Ruchu Katolicko-Narodowego wnioskowali o odrzucenie projektu. Między innymi dlatego, że dokument wprowadza rewolucyjne zmiany, ale nie mówi o tym, z jakich środków będą one finansowane.