Rybacy z Giżycka nauczą łowić ryby w Kongo

Z niezwykłą prośbą zwrócił się do nauczycieli Technikum Rybackiego w Giżycku ambasador Konga: Nauczcie nas łowić ryby!.

W Kongu 80 proc. dostępnych na rynku ryb sprowadza się z innych krajów. Są tam zarybione akweny, ale nie ma ludzi, którzy potrafiliby prowadzić połowy. Isidore Mavambu Matumona, ambasador Konga w Polsce, poprosił o pomoc giżyckich nauczycieli, bo w tamtejszym Zespole Szkół Kształtowania Środowiska i Agrobiznesu są dwie najstarsze w kraju placówki kształcące rybaków śródlądowych. - Przyjechał do nas w środę. Wizytę organizowaliśmy w pośpiechu, bo telefon z ambasady dostaliśmy dwa dni wcześniej - mówi dyrektor Jarosław Kulhawik. Nauczyciele obiecali, że pomogą na miarę swoich możliwości. Do 20 stycznia wyślą do ambasady listę pytań. Ambasador Matumona zawiezie ją do Konga, a potem prześle odpowiedzi do Giżycka. - Wtedy zastanowimy się, jak możemy pomóc i gdzie skierować zainteresowanych - mówi się Andrzej Kowalski, zastępca dyrektora.