''Time'': Kolejnym papieżem będzie Ratzinger

Następcą Jana Pawła II będzie kardynał Joseph Ratzinger - twierdzi amerykański magazyn ?Time?

Zwolennikami kandydatury niemieckiego kardynała mają być głównie hierarchowie z kurii rzymskiej. - Opcja pod tytułem "Ratzinger" jest poważnie brana pod uwagę - mówi informator gazety.

77-letni kardynał pochodzi z Bawarii, jest synem żandarma i kucharki. Gdy Karol Wojtyła został papieżem, Ratzinger był metropolitą Monachium. Wówczas uważano go za liberała. Jednak gdy w 1981 r. objął urząd przewodniczącego watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary, zmienił się w konserwatystę. Stąd wziął się jego przydomek - "kardynał pancerny".

Zgodnie z przepisami kościelnymi kandydat na papieża nie może mieć więcej niż 80 lat. I - paradoksalnie - właśnie wiek miałby być jednym z głównych atutów kardynała Ratzingera. Hierarchowie chcieliby bowiem, aby kolejny pontyfikat trwał krótko. Głównym zadaniem następcy Karola Wojtyły byłaby zmiana twarzy Kościoła z konserwatywnej na bardziej liberalną. A jak twierdzi "Time", pragmatyk Ratzinger nadaje się do tego znakomicie.

Według Zbigniewa Nosowskiego, redaktora naczelnego katolickiego miesięcznika "Więź", podobne spekulacje mają niewielką wartość. - W przeszłości najpoważniejsi kandydaci nie zostali wybierani. Kto wchodzi na konklawe papieżem, wychodzi kardynałem - mówi. - A nawet jeśliby wybrano papieżem starszego wiekiem kardynała, to wcale nie oznaczałoby, że będzie przejściowy. W 1958 r. Papieżem został dobroduszny staruszek [77-letni Jan XXIII - red.], który zrobił rewolucję w Kościele, zwołując II Sobór Watykański.

Ratzinger następcą Jana Pawła II. Czy teraz takie spekulacje są na miejscu?