Co z pasażerami Air Polonii?

Tłum niedoszłych pasażerów Air Polonii koczował wczoraj od rana w terminalu dla tanich linii na Okęciu. Nikt nie poinformował ich wcześniej, że samolot nie wyleci. - Nawet nie potrafią upaść z klasą - skwitował Zdzisław Brzoza, który wracał do domu, do Londynu.

- Siedzimy tu już ponad osiem godzin. Przez ten czas żaden przedstawiciel Air Polonii nie powiedział, co z nami będzie! - denerwował się Szymon Strosiński z Puław, który razem ze znajomymi miał lecieć do Londynu. Tylko część z ok. 400 osób czekających wczoraj na przelot Air Polonią za niewygórowaną dopłatą mogło polecieć linią SkyEurope. Reszta pasażerów albo rezygnowała z lotu, albo na własną rękę kupowała bilet u konkurencji.

Przedstawiciel Air Polonii, który pojawił się wczoraj w terminalu, po chwili uciekł - przestraszył się wściekłych pasażerów. - Nasz przedstawiciel został zaatakowany - tłumaczył Marek Sławatyniec, rzecznik Air Polonii.

Kłopoty były też w Bydgoszczy. Ponad stu pasażerów nie odleciało do Londynu.

- Rano dostaliśmy depeszę, że samolot z Wielkiej Brytanii nie przyleci ani nie odleci i tylko tyle możemy przekazać podróżnym - mówi Violetta Pawłowska, kierownik biura obsługi klienta Portu Lotniczego Bydgoszcz. - Jesteśmy takimi samymi ofiarami jak pasażerowie - informuje. - Mogliśmy im zaproponować tylko kawę i herbatę.

Mimo że Air Polonia zapewnia, że pasażerowie mogą korzystać z połączeń Sky Europe, bydgoscy klienci zostali pozostawieni całkowicie sami sobie. Samoloty nowego przewoźnika nie będą latały z Bydgoszczy, a podróżni na swój koszt muszą dojechać do Warszawy, skąd mogą kontynuować podróż.

Na bydgoskim lotnisku nie było także nic wiadomo o pasażerach, którzy rano mieli przylecieć z Londynu. Rodziny oczekujące na lotnisku nie kryły zdenerwowania.

- Córka nie ma telefonu komórkowego i nie ma z nią żadnego kontaktu - mówi jedna z kobiet. - Nie wiemy, co się z nią dzieje i jak się dostanie do Bydgoszczy.

Na zawieszeniu lotów przez Air Polonię skorzysta Kraków, bo odwołane loty tej linii z Katowic do Londynu zostaną zastąpione połączeniami z podkrakowskich Balic innej taniej linii - SkyEurope.

Samoloty Air Polonii nie latały wprawdzie z Krakowa, ale prowadzone przez tą tanią linię loty z Katowic do Londynu cieszyły się dużą popularnością także wśród mieszkańców Małopolski.

W Olsztynie o tym, że Air Polonia ma kłopoty finansowe, zrobiło się głośno już 1 grudnia - tego dnia PKS Warmia rozwiązał umowę z przewoźnikiem. PKS w każdy poniedziałek i piątek zawoził pasażerów z Olsztyna do Gdańska, gdzie z lotniska Rębiechowo odlatywali do Stansted pod Londynem. W połowie listopada Air Polonia przestała płacić za przewozy autobusowe. Zalegała na 7,9 tys. zł.