Jan Kulczyk pozbywa się akcji Orlenu

Rekordowe obroty na akcjach PKN Orlen zanotowano podczas czwartkowej sesji giełdy. Analitycy spekulują, że transakcjami stoi firma Jana Kulczyka, która mogła za nie zdobyć 320 mln zł.

Podczas czwartkowej sesji zmieniło właściciela aż 10 mln papierów spółki. Wartość obrotów wyniosła 759 mln zł. Za tak wysokie obroty odpowiadają głównie dwie transakcje z godz. 12.40. Właściciela zmieniło wówczas aż 8,59 mln akcji Orlenu, czyli 2 proc. wszystkich wyemitowanych.

Jak spekulują te dwa pakiety akcji sprzedał należący do najbogatszego Polaka Kulczyk Holding. - W ostatnim okresie Kulczyk zmniejszał zaangażowanie w największą polską firmę petrochemiczną. Po czwartkowej transakcji posiada około 2,5 proc. akcji spółki - powiedział nam proszący o anonimowość analityk.

Również analitycy z którymi kontaktowali się dziennikarze agencji Reuters twierdzili, że za transakcją stała firma Jana Kulczyka. Przedstawiciele Kulczyk Holding nie chcieli się wypowiadać na ten temat. Nie potwierdzali spekulacji ale im także nie zaprzeczali.

Orlen nie będzie musiał opublikować komunikatu w tej sprawie. Zgodnie z prawem obowiązkowi publicznej informacji podlegają tylko te transakcje, które powodują przekroczenie odpowiednich progów - w tym przypadku 5 proc. akcji. Tymczasem już dwa tygodnie temu Jan Kulczyk zmniejszył swoje zaangażowanie w Orlenie z 5,69 do 4,78 proc.

Na czwartkowej transakcji Kulczyk mógł dobrze zarobić. Najbogatszy polski biznesmen, tylko raz - w połowie 2002 r. - poinformował Komisję, że ma 5,69 proc. Orlenu - powiedział nam niedawno rzecznik Komisji Papierów Wartościowych i Giełd Łukasz Dajnowicz. Oznacza to, że akcje kupował w przedziale cenowym 17-24 zł. Zakładając że średnio na jednej akcji biznesmen zarobił 17 zł, zysk Kulczyka wyniósł około 150 mln zł.

Pomimo zmniejszenia zaangażowania się w Orlen, to ile akcji spółki ma wielkopolski biznesmen nadal będzie badała KPWiG. Komisja wszczęła postępowanie po ujawnieniu przez sejmową komisję śledczą ds. Orlenu notatek dotyczących kontaktów Jana Kulczyka z rosyjskim szpiegiem Władimirem Ałganowem.

Z notatki, którą sporządził ówczesny szef Agencji Wywiadu Zbigniew Siemiątkowski, wynika, że poznański biznesmen zaangażował w akcje Orlenu 300 mln dol. Oznaczałoby to, że ma ponaddwukrotnie więcej akcji, niż deklarował - około 14 proc.

Sprzedaż akcji przez Kulczyka negatywnie wpłynęła na notowanie papierów koncernu. W czwartek kurs akcji PKN spadł o ponad 1 proc. - do 37,1 zł. WIG20 zanotował wzrost o 0,3 proc.