Dla Gazety: Dr Radosław Markowski, politolog PAN i SWPS

Wyniki sondażu pokazują, jak bardzo ludzie są sfrustrowani i zagubieni. Podchwycą każdą propozycję zmian. Na podobnej zasadzie funkcjonuje poparcie dla wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych. Ludzie chcą zmian, choć nie wiedzą, jakie przyniesie to skutki.

Z sondażu wynika też, że więcej ludzi godzi się na zmiany w konstytucji, niż jest im przeciwna, ale nie jest to nawet większość zwykła, a "duch prawa" wymaga do zmiany konstytucji większości kwalifikowanej, a więc poparcia o wiele wyższego.

Można popierać niektóre propozycje PO, niektóre nie, ale referendum w tej sprawie byłoby tylko kosztownym badaniem opinii, bez żadnych skutków prawnych, nawet - co wątpliwe - gdyby udało się zmobilizować 50 proc. Polaków. To przedsięwzięcie jest niedobre, ponieważ bezcelowe, tylko zniechęci do polityki ludzi przekonanych o tym, że coś się po nim zmieni.

Warto podkreślić, że propozycje zmiany konstytucji cieszą się największym powodzeniem wśród bezrobotnych, pracowników fizycznych, z wykształceniem podstawowym i zawodowym, a sprzeciwiają się zmianie ludzie z wykształceniem wyższym. Nie można wykluczyć, że to skłoni polityków do zadumy...