Znamkomity debiut PKO BP na giełdzie

Wielki dzień giełdy! Akcje PKO BP na debiutanckiej sesji osiągnęły sensacyjną cenę 24,5 zł. Tego nie spodziewali się nawet najwięksi optymiści. Analitycy uważają, że akcje PKO BP są już bardzo drogie, ale... nie wykluczają, że szaleństwo zakupów może potrwać jeszcze kilka dni.

Już o siódmej rano, dwie godziny przed sesją, kiedy maklerzy zaczęli podawać tzw. teoretyczny kurs otwarcia PKO BP zapachniało sensacją. Początkowo wynosił 22 zł, potem systematycznie rósł. Aż do 22,5 zł tuż przed startem handlu. A potem wybuchła bomba - pierwsze transakcje zawarto po 23,2 zł.

Dalej było już tylko lepiej. Po pierwszej godzinie handlu za papiery PKO BP płacono 23,7-23,8 zł, w południe kurs przekroczył psychologiczną barierę 24 zł, a na popołudniowym zamknięciu sięgnął 24,5 zł! Inwestorzy indywidualni, którzy dwa tygodnie temu kupowali papiery największego polskiego banku po 19,7 zł, już na pierwszej sesji mogli zarobić ponad 20 proc.!

Wystarczyła niecała godzina handlu akcjami PKO BP, by został pobity historyczny rekord obrotów z lutego 2000 r. - ponad 1,1 mld zł! Podczas całej sesji obroty wyniosły prawie 2,8 mld zł! Z rąk do rąk przeszło niemal 60 mln akcji banku - co szósta wprowadzona na giełdę i co trzecia sprzedana inwestorom indywidualnym.

Zagranica się złamała

Według maklera z CDM Pekao Jarosława Ołdakowskiego akcje sprzedawali na pierwszej sesji głównie inwestorzy indywidualni, a po stronie kupujących były zagraniczne instytucje. To właśnie one zostały najbardziej "poszkodowane" podczas oferty publicznej. Pula zagraniczna, która początkowo liczyła aż 105 mln akcji, ostatecznie została zmniejszona do 85 mln. Zyskały na tym krajowe instytucje - kupiły 132 mln akcji - i inwestorzy indywidualni (160 mln). Teraz zagranica rzuciła się do napełniania portfeli.

Paweł Karczewski, makler w DB Securities, podkreśla jednak, że sami inwestorzy zagraniczni nie mogli skupić akcji o gigantycznej wartości prawie 3 mld zł. - Akcje PKO BP kupują też krajowe instytucje - mówi analityk. Główny ekonomista TMS Marek Zuber dodaje, że nie doszło do masowej wyprzedaży akcji przez drobnych ciułaczy.

Prezes giełdy Wiesław Rozłucki nie krył entuzjazmu: - To jest dzień dla giełdy. Pokazuje, jak ważny jest rynek kapitałowy w Polsce. Sprawdziła się teza, którą powtarzam z uporem maniaka, że giełda i rynek kapitałowy to polska racja stanu.

- To sygnał, że prywatyzacja poprzez giełdę jest właściwym kierunkiem - wtórował mu minister Jacek Socha.

Prezes PKO BP Andrzej Podsiadło zachęcał, by inwestorzy trzymali akcje banku: - Inwestycja długoterminowa będzie wiązała się z dodatkowymi przywilejami, jak darmowa akcja za 20 trzymanych przez rok, czy dywidenda.

Ma ona wynieść nie mniej niż 20-40 proc. tegorocznego zysku banku, szacowanego na 1,5 mld zł. To może oznaczać, że posiadacza za każdą akcję dostaliby w połowie przyszłego roku 30-40 groszy.

24,5 zł - drogo, czy tanio?

Czy akcje PKO BP mogą być jeszcze droższe? - Oczekiwanie, że z tego poziomu będzie możliwy jeszcze duży ruch w górę jest nieracjonalne - ocenia Marcin Jabłczyński, analityk DM BZ WBK. Wtóruje mu Jakub Korczak z CA IB. - Sądzę, że akcje są przewartościowane. To obecnie najwyżej wyceniany bank w naszej części Europy - mówi Korczak. I podaje przykład: cena jednej akcji PKO BP przekracza już trzykrotność wartości księgowej majątku firmy przypadającego na akcję (tzw. wskaźnik P/BV).

- Gdzie jest granica wzrostu kursu? Moim zdaniem już została ona przekroczona. Mam wrażenie, że debiutancka sesja była wyjątkowa i po dniu przerwy inwestorzy trzeźwo ocenią sytuację - dodaje Korczak.

Ale są i optymiści. Adam Ruciński, zarządzający funduszami TFI PZU podkreśla, że inwestorzy zagraniczni agresywnie podchodzą do kupna akcji. - Jeśli chcą posiadać jakieś akcje, to idą na całość, po prostu dają maklerowi zlecenie "kupuj" na najbliższe dwie-trzy sesje - tłumaczy.

Analityk DI BRE Banku Andrzej Powierża, choć zgadza się, że kurs jest bardzo wysoki, nie wyklucza dalszej zwyżki. - W poniedziałek bank zaprezentuje wyniki kwartalne. Jeśli zostaną pozytywnie odebrane, to w przyszłym tygodniu cena może nadal rosnąć - mówi Powierża.

Utrzymania wysokich notowań akcji PKO BP oczekuje także Marcin Materna z DM Millennium. - Kurs jest bardzo wysoki. Ale ze względu na wzmożoną wymianę akcjonariuszy, przez pewien czas akcje PKO BP mogą lekko zwyżkować. Po okresie gorączki powinny jednak ustabilizować się w okolicach najwyżej 23-24 zł - prognozuje Materna.

Mocne wejście akcji PKO BP na warszawską giełdę może przełożyć się na wzrost popytu na akcje innych dużych spółek - podkreślają analitycy. - To fantastyczny debiut. I kolejny, poza dobrymi wynikami polskiej gospodarki, powód, by inwestorzy zagraniczni uznali polski rynek kapitałowy za bardzo atrakcyjny - powiedział Reutersowi John Lomax, strateg w londyńskim biurze banku inwestycyjnego HSBC